Tagi: zwierzęta
Małe i nieco większe. Bezpańskie i mieszkające w domach. Rasowe i dachowce. Dzikie i oswojone. Koty, bo o nich mowa, mają 17 lutego swoje święto – obchodzimy dziś Światowy Dzień Kota.
W starożytnym Egipcie kot był zwierzęciem świętym, utożsamianym z boginią Bastet. W średniowiecznej Europie były tępione jako zwierzęta kojarzone z czarownicami, a ślad tych wierzeń pozostał do dzisiaj w powiedzeniu o pechu przynoszonym przez czarnego kota. Również w Japonii uważano je za wcielenie demonów. We współczesnej kulturze zachodniej kot to uosobienie niezależności i tajemniczości, co przysparza im tyluż zwolenników, co ostrożnych entuzjastów. Panie i panowie: koty. (33 fotografie)

1. USA, Nowy Jork: David White trzyma na rękach swojego kota podczas wystawy w Nowym Jorku. (Foto: Michael Nagle/Getty Images)
Foie gras, albo inaczej pasztet strasburski, produkowany jest z mocno otłuszczonych wątrób gęsi lub kaczek. Aby otrzymać odpowiednio duże i tłuste wątroby, ptaki karmione są siłą przez rury, którymi podawana jest specjalna karma.
Światowym liderem w produkcji foie gras jest Francja, gdzie pasztet strasburski traktowany jest jako tradycyjne danie świąteczne, a kolejne miejsca na liście producentów zajmują Bułgaria i Izrael.
Zdaniem obrońców praw zwierząt, przymusowy tucz drobiu jest okrutną praktyką i z tego powodu wiele krajów (w tym Polska) wprowadziła zakaz takiego tuczu i produkcji tego typu wątrób oraz pasztetu strasburskiego. (28 fotografii)

1. NIEMCY, Monachium: Aktywiści PETA (ang. People for the Ethical Treatment of Animal - Ludzie na rzecz Etycznego Traktowania Zwierząt) protestują przeciw przymusowemu tuczeniu gęsi i kaczek. AFP PHOTO DDP/OLIVER LANG
Park Narodowy Wirunga rozciąga się we wschodniej części Demokratycznej Republiki Konga. Wcześniej znany jako Park Narodowy Alberta, jest rezerwatem, gdzie na powierzchni 7800 km² żyją pod ochroną goryle. Z powodu kłusownictwa i wojny domowej, która zakończyła się z końcem 2008 roku, liczebność tych zwierząt drastycznie spadła. Z 20 tys. populacji goryli nizinnych, pod koniec lat dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia, obecnie żyje zaledwie 4 tys. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja goryli górskich, których w Wirunga żyje zaledwie 200.
Od kilku miesięcy sytuacja ulega poprawie. Na teren zajęty kiedyś przez wojska generała Laurenta Nkundy, po kilkunastu miesiącach przerwy, wracają strażnicy parku, którzy będą chronić te niezwykłe zwierzęta. (29 fotografii)

1. DEMOKRATYCZNA REPUBLIKA KONGA, Goma: Opiekun z ośrodka dla goryli, Andre Bauma, trzyma na rękach czteromiesięczną Tumaini (co znaczy “Nadzieja”). Tumaini zostala odebrana kłusownikom przed dwoma miesiącami. (Foto: John Moore/Getty Images)
Z początkiem listopada w Wielkiej Brytanii rozpoczyna się sezon polowań z nagonką. Mimo faktu wprowadzenia w 2005 roku formalnego zakazu organizowania tego typu łowów, w ustawie zakazującej tej tradycyjnej rozrywki angielskich wyższych klas istnieją luki (czasem do polowań używa się nie psów, ale np. ptaków myśliwskich). Nie do obejścia jest jednak zakaz rozszarpywania zwierzyny przez psy gończe – można ich używać jedynie do wypłoszenia zwierzyny.
Wielu zwolenników tej rozrywki wierzy, że wraz z rosnącymi szansami Partii Konserwatywnej na zwycięstwo w przyszłych wyborach, ten sezon może być ostatnim w którym obowiązuje zakaz polowań z nagonką. (27 fotografii)

1. WIELKA BRYTANIA , Bromham: Jonathan Seed wyprowadza psy przed rozpoczęciem pierwszego polowania sezonu, organizowanego przez Avon Vale Hunt. (Foto: Matt Cardy/Getty Images)
Mówi się, że Australia dojechała do dobrobytu na grzbietach owiec. I coś w tym jest. Z kraju tego pochodzi ok. 25% światowej produkcji wełny, a Australijczcy opanowali strzyżenie owiec do perfekcji. Ostrzyżenie jednej owcy zabiera im nie więcej niż dwie minuty, a dzienna norma na strzygącego to 300 sztuk owiec. Strzygący często podwieszony jest na specjalnej uprzęży, co chroni go przed różnego rodzaju kontuzjami.Ważnym jest, aby pozyskane runo było w jednym kawałku.
Wełnę z jagniąt otrzymuje się po sześciu miesiącach, natomiast dorosłe osobniki strzyże się raz w roku. Właśnie na 19 paźdzernika przypadł ten dzień w Cherry Hill Pastoral Company w miejscowości Uralla (Australia) i zdjęcia to obrazujące dziś polecam. Będziecie mogli przyjrzeć się z bliska owcom i pracy postrzygaczy.
Wyjątek w zestawieniu stanowią trzy fotografie: 1. – przedstawia zawody postrzygaczy, charakterystyczny, australijski obraz; 26. – jest taki serial, gdzie jedną z głównych ról grał „Shogun”, a który automatycznie kojarzy mi się z owcami i Australią; 27. – w innych państwach owce nie mają się wcale lepiej. (27 fotografii)

1. AUSTRALIA, Toowoomba: Owca strzyżona podczas zawodów organizowanych w Toowoomba. AFP PHOTO/Heather FAULKNER
Są duże i małe. Z przewodzącym im pasterzem i żyjące dziko. Najmniejsze stada składają się z zaledwie kilku osobników, które związane są ze sobą mniej lub bardziej zaawansowaną formą organizacji. Tworzenie stad stanowi nieodłączny element egzystencji zwierząt i tylko nieliczne z nich decydują się na prowadzenie samotnego trybu życia.
Przyczyny skłaniające do przebywania w grupie są różne. Zwierzęta łączą się w stada na czas rozrodu, stado daje większe szanse na wychowywanie potomstwa, wzajemną pomoc w niebezpieczeństwie. Każdy z tych elementów zwiększa szanse poszczególnych członków stada na przeżycie.
(26 fotografii)

1. ARGENTYNA, Santa Rosa: Flamingi przelatujące nad jeziorem w pobliżu Santa Rosa de la Pampa podczas pierwszego etapu rajdu Dakar. AFP PHOTO / GABRIEL BOUYS
Ponoć koniecznie z Rosji powinny pochodzić co najmniej dwie rzeczy. Jedną z nich jest kawior, czyli solona ikra ryb jesiotrowatych. Tymczasem w Izraelu, z dala od wód Wołgi i Morza Kaspijskiego, Rosja przegrywa walkę o prym w produkcji tego luksusowego produktu.
Kibuc Dan (na północy Doliny Hula), gdzie hoduje się około siedem tysięcy jesiotrów, jest wytwórcą trzech ton najwyższej jakości kawioru rocznie. Dlatego właśnie do Izraela płyną zamówienia z Japonii, USA, wielu krajów Europy oraz również z samej Rosji. Ile kosztuje kawior? Cena rynkowa to około 5 tys. USD za kilogram. (24 fotografie)

1. IZRAEL, Kibuc Dan: Pracownik kibucu niosący samicę jesiotra. (Foto: David Silverman/Getty Images)
Targ rybny Tsukiji jest największym tego typu miejscem na świecie. Znajduje się on w centrum Tokio stanowiąc jedną z głównych atrakcji turystycznych miasta. W ryby i owoce morza zaopatrują się tu zarówno hurtownicy, właściciele restauracji jak i indywidualni klienci.
Sprzedający na targu w Tsukiji muszą legitymować się specjalnymi licencjami na handel w tym miejscu. Dziennie sprzedaje się tu około 2,888 ton produktów (ponad 450 ich rodzajów). Generuje to obrót przekraczający 2,8 miliardów Jenów.
Handel rozpoczyna się około godziny 3 rano, kiedy podczas aukcji sprzedawane są najświeższe i najlepsze produkty. Szczególnie ważnym wydarzeniem jest aukcja noworoczna przyciągająca zarówno rzesze kupujących jak i turystów.
Targ w Tsukiji ma zostać zamknięty i przeniesiony w inne miejsce w 2012 roku, z powodu zwiększającej się liczby oferowanych produktów, które nie mieszczą się już w starych budynkach targu. (24 fotografie)

1. TOKIO - TARG RYBNY TSUKIJI: Pracownik sprawdza jakość sprzedawanych ryb. (Foto: Chris Jackson/Getty Images)