Tagi: zapasy

W Madrycie trwają właśnie uroczystości związane ze św. Izydorem z Sewilli. Jak co roku, jest to okazja do zorganizowania korridy. Jest to również okazja, aby przyjrzeć się bliżej matadorom, którzy na arenach całego świata toczą walki z bykami.
Sama walka składa się z kilku uświęconych tradycją etapów. Najpierw byk (hodowany specjalnie na tę okazję) drażniony jest żółto-różowymi płachtami (capa). Następnie jeździec na koniu obłożonym materacami wbija lancę w unerwiony garb tłuszczu na karku byka. Dalej piesi – banderilleros – starają się wbić w to samo miejsce krótkie włócznie. Wszystkie te etapy mają na celu osłabienie mięśni karku byka, który następnie zabijany jest przez matadora. Zadaniem matadora jest przerwanie rdzenia kręgowego zwierzęcia celnym trafieniem szpadą w małe miejsce na karku. Zabicie byka jednym ciosem przynosi chwałę matadorowi i daje mu prawo do obcięcia uszu zwierzęcia i zabrania ich jako trofeum. UWAGA DRASTYCZNE (35 fotografii)

1. HISZPANIA, Torremolinos, 2 sierpnia 2009: Japoński matador Taira Nono koncentruje się przed walką. AFP PHOTO/JORGE GUERRERO

 

Walki kogutów organizowane są praktycznie na całym świecie. Czasem legalnie (np. w Portoryko, Tajlandii czy w Indonezji), a czasem wbrew prawu – jak choćby w USA. W wielu kulturach walki trenowanych  kogutów były elementem rytuału religijnego – rozlew koguciej krwi miał udobruchać złe bóstwa. Dziś jednak jest to głównie okazja do hazardu i zarobienia niezłych pieniędzy. W walkach organizowanych w Afganistanie, podczas każdego wieczoru przez ręce bukmacherów przechodzi do 5 tys. USD.
Scenariusz takich walk jest zazwyczaj podobny: właściciele trenowanych kogutów umawiają się na wysokości zakładów; przyjmowanie zakładów; kilka rund pojedynku kogutów (ok. 10 minut jedna). Pojedynki najczęściej kończą się śmiercią jednego z ptaków – albo już na arenie, albo po zniesieniu z niej w skutek odniesionych ran.  UWAGA DRASTYCZNE (31 fotografii)

1. PORTORYKO, Barranquitas: Cesar Carrasco, trener i właściciel kogutów wystawianych do walk, prezentuje swój złoty łańcuch z wisiorkiem. 78837496. (Foto: Al Bello/Getty Images)

 

Lucha libre po hiszpańsku oznacza „walkę w stylu wolnym”. Walczący, luchadores, są prawdziwymi gwiazdami w swoich ojczyznach. Sam styl jest połączeniem zapasów z burleską i sztuką cyrkową. Swoimi początkami sięga pierwszych lat XX wieku.
Lucha libre olbrzymią popularnością cieszy się zwłaszcza w krajach Ameryki Południowej. Występujący zapaśnicy (luchadores; l. poj luchador), przyjmują przydomki odzwierciedlające ich cechy osobowe i nigdy publicznie nie pokazują twarzy, ukrywając je za maskami. Zwyczaj ten zapoczątkował „El Santo” (hiszp.: Święty) w roku 1942, przyczyniając się do wzrostu popularności lucha libre. Do tego stopnia identyfikował się ze swoją postacią, iż został pochowany w charakterystycznej srebrnej masce.
W pojedynkach, które posiadają swoją choreografię, bardzo często spotykany jest motyw walki dobra ze złem, gdzie w odpowiednie role wcielają się dwaj luchadores lub grupy zapaśników. (26 fotografii)

181812342

1. LONDYN, ANGLIA: Luchador chłodnym wzrokiem obserwuje pozostałych uczestników gali, którzy pozują dla fotoreporterów. (Foto: Daniel Berehulak/Getty Images)

 

Po gorszej stronie miasta

Czas na ślub

Pierwszy weekend w Vancouver