Tagi: waszyngton

Do wschodniego wybrzeża USA dotarły potężne śnieżyce. Miejscami zalega już ponad pół metra śniegu. W 11 stanach ogłoszono stan wyjątkowy. Odwołano tysiące lotów, na drogach panuje chaos, dochodzi do wielu wypadków. Zamknięto szkoły i urzędy, odwołano mecze i koncerty. Waszyngton wygląda jak wymarłe miasto – ulice są puste, sklepy i restauracje pozamykane, wstrzymany też został ruch autobusów i metra. Śnieżyca, którą nazwano „białym monstrum” lub „snowmageddonem” ma potrwać do niedzieli. (15 fotografii)

1. Mężczyzna w krótkich spodenkach w centrum zasypanej Filadelfii. GETTY IMAGES/Jessica Kourkounis

 

Kilka dni po największej od 90 lat śnieżycy, wschodnie stany USA kolejny raz zostały zaatakowane przez burze śnieżne. Są one rezultatem działania dwóch niżów atmosferycznych, które zderzyły się ze sobą nad atlantyckim wybrzeżem USA, wywołując obfite opady.
Życie w stolicy USA jest mocno utrudnione: zamkniętych jest większość szkół, komunikacja autobusowa działa tylko częściowo, a metro odwołało wszystkie kursy na liniach naziemnych.
W czasie weekendu spadło blisko 80 cm świeżego śniegu, w czego efekcie prawie 100 tys. osób pozbawionych było elektrycznośc. Sklepy często świecą pustymi półkami, gdyż większość mieszkańców robi zapasy żywności przygotowując się na dalsze opady śniegu. (30 fotografii)

1

1. USA, Waszyngton, 8 lutego 2010: Bałwan ustawiony przed Kapitolem w Waszyngotnie. AFP PHOTO/Jewel SAMAD

 

Ale słodziak!

Dzień Zwycięstwa

Przewrót w Egipcie