Tagi: trzęsienie ziemi

Po raz jedenasty zapraszam na fotograficzne podsumowanie tygodnia z 990px. Zobaczycie kilka zdjęć z walk toczących się w Libii oraz z Japonii zdewastowanej przez trzęsienie ziemi i tsunami. Ze sportu przypomnę o zbliżającym się starcie sezonu F1. Jest również zdjęcie z kontrowersyjnej (chyba nie tylko dla mnie) walki Witalija Kliczko z Odlanierem Solisem. Będzie też ilustracja do walk wielbłądów, o których wspominałem przy okazji buzkaszi. Jako ostatnia fotografia pojawi się portret (nie datowany) zmarłej Elizabeth Taylor. (33 fotografie)

1. WŁOCHY, Aviano, 11 marca 2011: Amerykańscy spadochroniarze wyskakują z pokładu Boeinga C-17. AFP PHOTO / GIUSEPPE CACACE

1. WŁOCHY, Aviano, 11 marca 2011: Amerykańscy spadochroniarze wyskakują z pokładu Boeinga C-17. AFP PHOTO / GIUSEPPE CACACE

 

Kolejny tydzień upływa pod znakiem rewolucji w krajach arabskich. Do tych często dramatycznych informacji doszły wiadomości z Japonii dotkniętej trzęsieniem ziemi i tsunami. Ponieważ jednak sytuacji w Japonii poświęciłem już dwa posty w tym tygodniu, dzisiaj pomijam szersze przedstawienie wydarzeń z Japonii. Zobaczycie zdjęcia z Kazachstanu, gdzie po powrocie z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej wylądowała kapsuła Sojuz. Tradycyjnie będzie też kilka fotografii sportowych. (38 fotografii)

1. KAZAHSTAN, Arkałyk, 16 marca 2011: Helikopter należący do Federalnej Agencji Kosmicznej ląduje w pobliżu kapsuły Sojuz, która wróciła z MSK (Międzynarodowa Stacja Kosmiczna). AFP PHOTO / DMITRY KOSTYUKOV

1. KAZACHSTAN, Arkałyk, 16 marca 2011: Helikopter należący do Federalnej Agencji Kosmicznej ląduje w pobliżu kapsuły Sojuz, która wróciła z MSK (Międzynarodowa Stacja Kosmiczna). AFP PHOTO / DMITRY KOSTYUKOV

 

Pięć dni po wielkim trzęsieniu ziemi, które nawiedziło północno-wschodnią Japonię, setki japońskich i zagranicznych ekip ratunkowych oraz zwykli Japończycy szukają tysięcy zaginionych. Codziennie do list zabitych dochodzą kolejne nazwiska. Oficjalny bilans ofiar piątkowego trzęsienia ziemi o sile 9 w skali Richtera to ponad 4,3 tys. zabitych. Potwierdzono, że ponad 8 tys. ludzi jest zaginionych. Straty po piątkowym trzęsieniu są tak wielkie, że trudno sobie wyobrazić, że niektóre miasteczka w ogóle istniały. Fala tsunami zmiatała z powierzchni miasto po mieście. (40 fotografii)

1. OCEAN SPOKOJNY, 14 marca 2011: Szczątki z miasta zniszczonego podczas trzęsienia ziemi, niesione przez fale. AFP PHOTO / Navy Visual News Service / Mass Communication Specialist 3rd Class Dylan McCord

1. OCEAN SPOKOJNY, 14 marca 2011: Szczątki z miasta zniszczonego podczas trzęsienia ziemi, niesione przez fale. AFP PHOTO / Navy Visual News Service / Mass Communication Specialist 3rd Class Dylan McCord

 

Północno-wschodnią Japonię nawiedziło w piątek najsilniejsze w historii tego kraju trzęsienie ziemi. Siłę trzęsienia oceniono na 9 w skali Richtera. Doszło do niego o godz. 14.46 czasu miejscowego (6.46 czasu warszawskiego). Największa japońska wyspa Honsiu uległa przesunięciu o 2,4 metra, a oś obrotu naszego globu zmieniła położenie o około 10 centymetrów. Według naukowców z NASA, przez kataklizm z Japonii, dzień jest teraz krótszy o 1,6 mikrosekundy. Nadal nie jest znana dokłada liczba ofiar. Tylko dziś ciała dwóch tysięcy ofiar trzęsienia ziemi i tsunami znaleziono na wybrzeżach prefektury Miyagi w północno-wschodniej części Japonii. Prowadzona jest również akcja, która ma zapobiec katastrofie ekologicznej – w wyniku trzęsienia ziemi i tsunami uszkodzone zostały elektrownie atomowe. (40 fotografii)

1. JAPONIA, Ishinomaki, 13 marca 2011: Dziewczyna otulona kocem przygląda się szkodom wyrządzonym przez trzęsienie ziemi i tsunami.  AFP PHOTO / YOMIURI   SHIMBNUN

1. JAPONIA, Ishinomaki, 13 marca 2011: Dziewczyna otulona kocem przygląda się szkodom wyrządzonym przez trzęsienie ziemi i tsunami. AFP PHOTO / YOMIURI SHIMBNUN

 

W trzęsieniu ziemi, które nawiedziło Haiti 12 stycznia 2010 r., zginęło 250 tys. ludzi, a ponad milion zostało bez dachu nad głową. Nawet milion dzieci mogło stracić co najmniej jednego rodzica i zostać bez opieki. W połowie października 2010 r. ludność Haiti padła ofiarą epidemii cholery. Do końca grudnia na cholerę zmarło ponad 2 700 ludzi, a prawie 130 tys. zaraziło się chorobą.
Aby zobaczyć co zmieniło się przez ten rok, proponuję Wam najnowsze fotografie z Port-au-Prince. (41 fotografii)

1. HAITI, Port-au-Prince, 9 stycznia 2011: Marc Goffie-Julio śpiewa podczas Festiwalu Nadziei zorganizowanym w rocznicę tragicznego trzęsienia ziemi. (Foto: Mario Tama/Getty Images)

1. HAITI, Port-au-Prince, 9 stycznia 2011: Marc Goffie-Julio śpiewa podczas Festiwalu Nadziei zorganizowanym w rocznicę tragicznego trzęsienia ziemi. (Foto: Mario Tama/Getty Images)

 

Podobnie jak przed rokiem zapraszam na fotograficzne podsumowanie mijającego roku. W tym roku wybrałem zdjęcia z dwu agencji (AFP oraz Getty Images) i podzieliłem je na trzy części – pierwsza z nich dziś, kolejna w środę i ostatnia w piątek. Ostatnia z części poświęcona zostanie w całości wydarzeniom sportowym i będzie również zapowiedzią niewielkich zmian, jakie na 990px pojawią się w nowym roku.
Pierwsze półrocze mijającego 2010 roku upłynęło głównie pod znakiem dwu wydarzeń: trzęsienie ziemi na Haiti oraz wyciek ropy w Zatoce Meksykańskiej. Często pojawiały się również fotografie z demonstracji i protestów, które miały miejsce na całym świecie. Jeżeli zaglądacie często na 990px lub śledzicie bieżące wydarzenia, nie będziecie mieli problemów z rozpoznaniem historii, które kryją się za każdym z prezentowanych zdjęć. (66 fotografii) (część druga, cześć trzecia)

1. NIEMCY, Berlin, 1 stycznia 2010: Sztuczne ognie rozświetlają niebo nad Bramą Brandenburską. (Foto: Miguel Villagran/Getty Images)

1. NIEMCY, Berlin, 1 stycznia 2010: Sztuczne ognie rozświetlają niebo nad Bramą Brandenburską. (Foto: Miguel Villagran/Getty Images)

 

Cholera jest ostrą i zaraźliwą chorobą zakaźną przewodu pokarmowego, której przyczyną jest spożycie pokarmu lub wody skażonej bakterią przecinkowca cholery. W początkowym okresie zakażenia dominującymi objawami są biegunka i wymioty, które mogą powodować odwodnienie organizmu. Śmiertelność w przypadku cholery to około 1% (skrajnie do 20%) przypadków prawidłowo leczonych i 50% przy braku leczenia.
Epidemia cholery na Haiti spowodowała już śmierć ponad 1100 osób i liczba ta nadal rośnie. W szpitalach przebywa ponad 11 tys. chorych. Mieszkańcy Haiti za zaistniały stan rzeczy co raz częściej winią ONZ, dając temu wyraz demonstrując na ulicach stolicy. Ostrzegam, że niektóre ze zdjęć są drastyczne.

(36 fotografii)

1. HAITI, St. Marc, 22 października 2010: Kobieta rozpacza po śmierci męża – ofiary cholery. (Foto: Frederic Dupoux/Getty Images)

1. HAITI, St. Marc, 22 października 2010: Kobieta rozpacza po śmierci męża – ofiary cholery. (Foto: Frederic Dupoux/Getty Images)

 

(Pierwszy zestaw fotografii ) Trwająca już dwa tygodnie erupcja indonezyjskiego wulkanu Merapi przynosi coraz większą liczbę ofiar. Lokalne źródła medyczne podały w sobotę, 6 listopada, że liczba przypadków śmiertelnych wzrosła do 138, a ponad 200 ludzi jest rannych. Według lekarzy z powodu oparzeń w ostatnim czasie w szpitalach zmarło 20 osób. Część z nich miała poparzone 95 proc. powierzchni ciała.
Wbrew przewidywaniom ekspertów, którzy sądzili, że po serii erupcji ciśnienie w kraterze Merapi opadnie, wybuchy przybierają na sile. W środę Merapi wyrzucił na wysokość 6 km ogromną chmurę sadzy, która pokryła tereny w promieniu 250 km. (28 fotografii).

1. INDONEZJA, Sleman, 6 listopada 2010: Chmura popiołu wyrzucona z krateru Merapi. AFP PHOTO / SONNY TUMBELAKA

1. INDONEZJA, Sleman, 6 listopada 2010: Chmura popiołu wyrzucona z krateru Merapi. AFP PHOTO / SONNY TUMBELAKA

 

Erupcja Merapi

25 osób zginęło w wyniku erupcji wulkanu Merapi (2914 metrów n.p.m.) w centralnej części Jawy. Już w poniedziałek władze Indonezji ogłosiły najwyższy stopień zagrożenia i rozpoczęły ewakuację tysięcy ludzi, mieszkających w promieniu 10 km od krateru. Wyrzucane przez wulkan gorące pyły spowodowały obrażenia u kilkudziesięciu osób, które trafiły do szpitala z poparzeniami i problemami z oddychaniem, a tysiące mieszkańców zostało ewakuowanych. Do wybuchu Merapi dochodzi średnio co cztery lata.
W tym samym czasie co najmniej 40 osób zginęło, a 380 zaginęło na skutek trzęsienia ziemi o sile 7,7 w skali Richtera, a następnie fali tsunami w pobliżu Sumatry – kolejnej indonezyjskiej wyspy. (33 fotografie)

1. INDONEZJA, Yogyakarta, 26 października 2010: Samochód pokryty pyłem wulkanicznym po erupcji wulkanu Merapi. (Foto: Ulet Ifansasti/Getty Images)

1. INDONEZJA, Yogyakarta, 26 października 2010: Samochód pokryty pyłem wulkanicznym po erupcji wulkanu Merapi. (Foto: Ulet Ifansasti/Getty Images)

 

Do blisko 2000 wzrosła liczba ofiar śmiertelnych trzęsienia ziemi (7,1 stopni w skali Richtera), które w ubiegłym tygodniu nawiedziło prowincję Qinghai na Wyżynie Tybetańskiej w północno zachodnich Chinach. Ponad 12 tysięcy osób zostało rannych, a kilkaset uważa się za zaginione. Około 100 tysięcy ludzi zostało bez dachu nad głową. W mieście Jiegu, znajdującym się blisko epicentrum wstrząsów, 90 proc. budynków legło w gruzach. Aby ustrzec się przed epidemią, w rejonie dotkniętym trzęsieniem ziemi, rozpoczęto masowe kremacje ciał ofiar. UWAGA DRASTYCZNE (33 fotografie)

1. CHINY, Jiegu, 20 kwietnia 2010: Gruzy klasztoru buddyjskiego zniszczonego przez trzęsienie ziemi. AFP PHOTO

 

Podsumowanie tygodnia (12)

Lotniskowce

Coney Island