Tagi: Tianjin

W strefie przemysłowej chińskiego miasta Tiencin (Tianjin) doszło do serii potężnych wybuchów. Wszystko zaczęło się od eksplozji w składzie materiałów wybuchowych. Niebo nad wielomilionowym portowym miastem rozświetliły potężne kule ognia, a chwilę później ulice spowiły gęste kłęby dymu. Zginęło co najmniej 50 osób, a ponad 700 zostało rannych. – Przypominało to wybuch bomby atomowej. Było to przerażające, ale też piękne – powiedział kierowca Zhao Zhencheng, jeden ze świadków zdarzenia. (24 fotografie)

1. Kłęby dymu i rzędy spalonych samochodów w miejscu serii wybuchów w Tiencin na północy Chin. AFP PHOTO/GREG BAKER

 

Papież Franciszek w Afryce

Podsumowanie tygodnia (6)

Psy w zaprzęgu