Szturm Syrty przez oddziały Narodowej Armii Wyzwoleńczej oraz bojowników wiernych Narodowej Radzie Tymczasowej rozpoczął się 26 września. Z Syrty – rodzinnego miasta Muammara Kadafiego – uciekło wówczas blisko dwa tysiące mieszkańców. Po zaciętych walkach rebelianci zdobyli miasto, a sam dyktator zginął 20 października. Jednak okoliczności jego śmierci nie są do końca jasne.
Aktualnie Libią rządzi Narodowa Rada Tymczasowa, która liczy 33 osoby i w większości składa się z byłych funkcjonariuszy reżimu Muammara Kadafiego. Szef Rady, najważniejszy człowiek w Libii Mustafa Abdel Dżalil to były libijski minister sprawiedliwości, który porzucił Kadafiego w lutym, już po rozpoczęciu protestów w Benghazi. (32 fotografie)

1. LIBIA, Syrta, 6 października 2011: Rebeliant raniony przez snajpera czeka na transport do szpitala w Bengazi. (Foto: Majid Saeedi/Getty Images)
W trwających w Egipcie zamieszkach zginęły co najmniej 74 osoby, a kilka tysięcy odniosło rany podczas starć z wojskiem i policją. Uczestnicy wielotysięcznych demonstracji, które przechodzą ulicami największych miast, domagają się położenia kresu prawie 30-letniej władzy prezydenta Hosniego Mubaraka. Coraz więcej państw ostrzega swoich obywateli przed podróżą do ogarniętego protestami Egiptu, a osoby już tam przebywające namawiane są do wyjazdu. Za granicę uciekają też egipscy biznesmeni i sławy tamtejszego świata rozrywki.
Ciekawostką jest, że władze Chin zablokowały w niedzielę hasło „Egipt” na blogach popularnych chińskich portali internetowych, jak Sina.com i Sohu.com; wyszukiwarki podawały informację, że brak rezultatów wyszukiwania lub wyniki nie mogą być wyświetlone ze względu na przepisy. Jak komentuje Reuters, Chińskie władze obawiają się, że nawoływanie do społecznych protestów i reform politycznych może „zainfekować” chiński internet”. Więcej informacji na temat sytuacji w Egipcie znajdziecie w naszym Raporcie specjalnym. (40 fotografii)

1. EGIPT, Kair, 30 stycznia 2011: Protestujący zebrani na centralnym placu w Kairze. AFP PHOTO/MARCO LONGARI
Po ogłoszeniu wyników wyborów prezydenckich w Iranie, w stolicy kraju – Teheranie, doszło do zamieszek. Zwycięzca wyborów, ultrakonserwatywny prezydent Mahmud Ahmadineżad zdobył 62 procent głosów. Jego przeciwnik, Mir Hossein Mousawi, uzyskał 33 procent głosów. Zwolennicy Mir Hossein Mousawiego twierdzą, że wyniki zostały sfałszowane, nazywając zwycięstwo Ahmadineżada „niebezpieczną farsą” i w proteście wyszli na ulice stolicy. Demonstracja szybko przerodziła się w starcie z siłami porządkowymi.
Mir Hossein Mousawi zaapelował o zachowanie spokoju składając jednocześnie wniosek o unieważnienie wyników głosowania. Prezydent Ahmadineżad stwierdził, iż wybory były uczciwe. Aresztowano polityków związanych z obozem reformatorskim. Z kraju wypraszani są obserwujący zamieszki zagraniczni dziennikarze. (23 fotografie)

1. IRAN, Teheran, 13 czerwca 2009: Zwolennik Mir Hossein Mousawiego unosi dłoń w geście zwycięstwa. AFP PHOTO/OLIVIER LABAN-MATTEI