Od czwartku, w starciach tajlandzkich żołnierzy z członkami opozycyjnego ruchu „czerwonych koszul” w centrum Bangkoku, śmierć poniosło 30 osób, a 232 zostało rannych. Uliczne protesty ubogich mieszkańców trwają w Bangkoku od połowy marca. Demonstranci domagają się, by premier Abhisit Vejjajiva natychmiast ustąpił ze stanowiska. Domagają się również rozwiązania parlamentu i przedterminowych wyborów. Przedstawiciele „czerwonych koszul” zapowiedzieli, że gotowi są do rozpoczęcia rozmów, jeżeli mediatorami będą przedstawiciele Organizacji Narodów Zjednoczonych. Rzecznik rządu odrzucił ten postulat, wskazując, iż mediacje ONZ nie mają sensu w odniesieniu do wewnętrznych spraw suwerennego państwa. (31 fotografii)

1. TAJLANDIA, Bangkok, 16 maja 2010: Mężczyzna na tle płonącej barykady na głównej ulicy Bangkoku. AFP PHOTO/PEDRO UGARTE
Ateny są praktycznie sparaliżowane w wyniku protestów obywateli niezadowolonych z działań Unii Europejskiej, Międzynarodowego Funduszu Walutowego, oraz zaplanowanym przez rząd oszczędnościom . Pogrążony w kryzysie kraj paraliżuje również strajk generalny; nie działa sektor publiczny. Dziesiątki tysięcy ludzi wyszło na ulice manifestując swoje niezadowolenie. Interweniujący policjanci użyli gazu łzawiącego, usiłując w ten sposób rozpędzić tłum i nie dopuścić do wtargnięcia manifestantów do budynku parlamentu. W czasie zamieszek śmierć poniosło trzech pracowników banku podpalonego przez protestujących. (32 fotografie)

1. GRECJA, Ateny, 5 maja 2010: Protestujący ciska kamieniem w kordon policji rozstawiony wokół budynku parlamentu. AFP PHOTO / ARIS MESSINIS
17 października ukrywający się w fawelach Rio de Janeiro przestępcy zestrzelili policyjny helikopter, zabijając dwóch policjantów. Jak zazwyczaj w takich sytuacjach, do faweli skierowane zostały dodatkowe oddziały policji, w tym również BOPE. W sumie na ulice faweli wokól miasta trafiło blisko 2 tysiące policjantów.
Prezydent Brazylii oświadczył, iż na poprawę bezpieczeństwa w Rio de Janeiro wydanych zostanie 60 mln USD. Zapewnienie to ma uspokoić wszystkich, którzy chcą wybrać się do Rio na zbliżające się dwie duże imprezy sportowe: Mistorzstwa Świata w piłce nożnej (2014) oraz Olimpiadę (2016).
W trwających już ponad tydzień walkach pomiędzy przestępcami i policją zginęło 39 osób.(29 fotografii)

1. BRAZYLIA, Rio de Janeiro: Funkcjonariusz policji na patrolu w faweli Morro do Bore. (Foto: Andre Vieira/Getty Photo)
Dwa największe, rywalizujące ze sobą międzynarodowe gangi w Ameryce Środkowej to „Mara Salvatrucha”, znana również jako „MS – 13” i „Mara 18”. Samo słowo „mara” oznacza w hiszpańskojęzycznym slangu „gang”. Aby zostać członkiem „mara” należy przejść inicjację, która polega na wytrzymaniu brutalnego bicia przez członków gangu.
„Mara Salvatrucha” („MS – 13”) – „Salvatrucha” sugeruje przynależność do organizacji podziemnej walczącej z państwem. Jej korzenie znajdują się w Salwadorze (choć oficjalnie gang założono w Los Angeles), gdzie z powodu ogromnej biedy społeczeństwa, wielu młodych ludzi zostało wręcz zmuszonych do przyłączenia się da gangu. Była to dla nich jedyna szansa na przetrwanie. Liczba „13” oznacza połączenie się „Mara Salvatrucha” z „Mexican Mafia” (“M” jest 13 literą alfabetu).
„Mara 18” – również wywodzi się z Salwadoru. Jest gangiem składającym się głównie z bardzo młodych ludzi. Ich wiek nie przeszkadza im jednak w dokonywaniu okrutnych zbrodni i czerpaniu zysków z handlu narkotykami, prostytucji i wmuszeń.
Jak twierdzą “byli” członkowie gangów, gangster jest okrutny, ponieważ dla niego “podejście do gościa i strzelenie mu w głowę jest niczym, przecież widział to w Salwadorze (…) widział odcinane głowy i ręce, masakrowane wioski i mordowane rodziny” (na podstawie: Gangland: Root of all Evil: MS-13).
UWAGA DRASTYCZNE (29 fotografii)

1. HONDURAS: Członkowie „Mara 18” w zakładzie karnym Tamara, 30 kilometrów na północ od stolicy kraju. AFP PHOTO/Elmer MARTINEZ