Kilka wojskowych samochodów pancernych torowało drogę policji, która zorganizowała obławę na handlarzy narkotyków w Vila Cruzeiro – faweli położonej na wzgórzu w północnej części miasta.
Była to już kolejna operacja przeciwko mafii narkotykowej działającej w fawelach Rio de Janeiro. Uczestniczyło w niej blisko 2600 funkcjonariuszy z oddziałów policji i wojska, w tym niecieszące się dobrą sławą wśród przestępców BOPE. Podczas walk policji z przestępcami spalonych zostało kilkadziesiąt samochodów. Zginęło 30 gangsterów, a 160 trafiło do aresztu. (41 fotografii)

1. BRAZYLIA, Rio de Janeiro, 28 listopada 2010: Funkcjonariusz podczas nalotu na fawelę Morro do Alemao. AFP PHOTO / JEFFERSON BERNARDES
Meksykańskie Juarez, które jest punktem granicznym i częścią dużego szlaku przemytniczego, powoli pustoszeje. Z powodu walk „żołnierzy” karteli narkotykowych, brutalnych morderstw rywalizujących gangów, turyści boją się je odwiedzać, a mieszkańcy w obawie o życie uciekają na drugą stronę granicy. Obecnie Juarez jest jednym z najniebezpieczniejszych miast na świecie. Na każde 10 tys. mieszkańców przypadają 173 morderstwa. W ciągu ostatnich trzech lat ponad 15 tys. osób zginęło (o tylu wiadomo) w wyniku rywalizacji gangów.
Do walki z przestępcami skierowano wojsko (ok. 50 tys. żołnierzy), ponieważ policja – w dużej części skorumpowana przez kartele – nie mogła poradzić sobie z eskalacją problemu. Na szkolenie meksykańskiej policji rząd USA przeznacza setki milionów dolarów, dostarcza śmigłowce i wyposażenie dla sił bezpieczeństwa walczących z kartelami. (31 fotografii)

1. MEKSYK, Juarez, styczeń 2010: Krew, taśma policyjna i rękawiczka na podłodze pomieszczenia, gdzie w porachunkach przestępców zginęło 11 młodych ludzi. AFP PHOTO/Jesus Alcazar
Heroinę, zwaną również „heleną” otrzymuje się z morfiny, która w postaci naturalnej występuje w maku. Coroczny raport ONZ stwierdza, iż największy areał upraw tej rośliny znajduje się w Afganistanie, a prawdziwym centrum upraw są prowincje Helmand i Farah. Afganistan dostarcza obecnie ponad 90% opium (z którego wytwarza się heroinę) znajdującego się na światowym rynku. Roczne zyski z jego zbiorów wynoszą więcej niż połowa rocznego budżetu państwa. Szacuje się, że przemysł narkotykowy w Afganistanie wart jest 3,6 mld dolarów i jest największą branżą w kraju.
Ma to swoje odbicie w liczbie uzależnionych od narkotyków w samym Afganistanie. Według szacunków żyje ich tam ponad dwa miliony (głównie heroinistów). Jedna działka kosztuje ok. 1USD, co nawet jak na lokalne warunki, jest ceną stosunkowo niską. (27 fotografii)

1. AFGANISTAN, Kabul: Naseem jest uzależniony od narkotyków. Od 20 lat, cztery razy dziennie, pali heroinę. (Foto: Paula Bronstein/Getty Images)