16 lipca, po eksplozji rurociągu, która doprowadziła do wycieku ropy do morza, chińskie władze zamknęły główny port na północy kraju, Dalian. W miejscu tym znajdują się – należące do największych w Chinach – rezerwy ropy. Chińskie służby morskie starają się zebrać plamę ropy zajmującą prawie 50 km2 . Według władz, do Morza Żółtego przedostało się 1500 ton ropy. Z pożarem, do którego doszło po wybuchu w piątek wieczorem, przez ponad 15 godz. walczyło kilka tysięcy strażaków.
Tymczasem w USA, według informacji przedstawicieli koncernu BP, udało się opanować wyciek ropy do Zatoki Meksykańskiej (doszło do niej w wyniku eksplozji z 20 kwietnia 2010 na platformie Deepwater Horizon). Koncern BP poinformował, że wyciek ropy do Zatoki Meksykańskiej kosztował już firmę 3,95 mld USD, co obejmuje powstrzymanie wycieku, oczyszczanie wód zatoki oraz odszkodowania przekazane mieszkańcom nadbrzeżnych stanów i władzom federalnym. (32 fotogrtafie)

1. USA, Waszyngton, 16 czerwca 2010: Aktywista w kostiumie śmierci trzyma globus oblany ropą. AFP PHOTO/ Karen BLEIER
Eksplozja platformy wiertniczej Deepwater Horizon w dniu 20 kwietnia 2010 spowodowała ogromny wyciek ropy naftowej i zapoczątkowała katastrofę ekologiczną w Zatoce Meksykańskiej. Prędkość wycieku szacowana jest na 5 do 25 tysięcy baryłek na dobę.
Prezydent USA Barack Obama ostrzegł, że powiększająca się plama ropy naftowej w Zatoce Meksykańskiej może okazać się bezprecedensową katastrofą ekologiczną. Wyciek ropy zagraża nie tylko środowisku naturalnemu zatoki, ale również gospodarce południowych stanów USA, gdzie istotną rolę odgrywa przemysł rybny. Odpowiedzialnością za wyciek obarcza się właściciela szybu, koncern BP. (29 fotografii)

1. USA, Venice, 4 maja 2010: Zapory zapobiegające rozprzestrzenianiu się plam ropy naftowej wyrzucone na brzeg w pobliżu ujścia rzeki Mississippi . (Foto: Chris Graythen/Getty Images)