Tagi: kataklizm

Erupcja Puyehue

Na południu Chile, po 50 latach uśpienia, wybuchł wulkan Puyehue. Słup popiołów, który unosi się nad kraterem, sięga dwunastu kilometrów i przesuwa się nad sąsiadującą z Chile Argentyną. Władze zarządziły ewakuację z zagrożonych terenów blisko czterech tysięcy ludzi. We wtorek anulowane zostały wszystkie loty na dwóch lotniskach w stolicy Argentyny, Buenos Aires. (30 fotografii)

1. CHILE, Puyehue, 4 czerwca 2011: Chmura pyłu wyrzucanego z krateru wulkanu Puyehue. AFP PHOTO/CLAUDIO SANTANA

1. CHILE, Puyehue, 4 czerwca 2011: Chmura pyłu wyrzucanego z krateru wulkanu Puyehue. AFP PHOTO/CLAUDIO SANTANA

 

Pięć dni po wielkim trzęsieniu ziemi, które nawiedziło północno-wschodnią Japonię, setki japońskich i zagranicznych ekip ratunkowych oraz zwykli Japończycy szukają tysięcy zaginionych. Codziennie do list zabitych dochodzą kolejne nazwiska. Oficjalny bilans ofiar piątkowego trzęsienia ziemi o sile 9 w skali Richtera to ponad 4,3 tys. zabitych. Potwierdzono, że ponad 8 tys. ludzi jest zaginionych. Straty po piątkowym trzęsieniu są tak wielkie, że trudno sobie wyobrazić, że niektóre miasteczka w ogóle istniały. Fala tsunami zmiatała z powierzchni miasto po mieście. (40 fotografii)

1. OCEAN SPOKOJNY, 14 marca 2011: Szczątki z miasta zniszczonego podczas trzęsienia ziemi, niesione przez fale. AFP PHOTO / Navy Visual News Service / Mass Communication Specialist 3rd Class Dylan McCord

1. OCEAN SPOKOJNY, 14 marca 2011: Szczątki z miasta zniszczonego podczas trzęsienia ziemi, niesione przez fale. AFP PHOTO / Navy Visual News Service / Mass Communication Specialist 3rd Class Dylan McCord

 

Północno-wschodnią Japonię nawiedziło w piątek najsilniejsze w historii tego kraju trzęsienie ziemi. Siłę trzęsienia oceniono na 9 w skali Richtera. Doszło do niego o godz. 14.46 czasu miejscowego (6.46 czasu warszawskiego). Największa japońska wyspa Honsiu uległa przesunięciu o 2,4 metra, a oś obrotu naszego globu zmieniła położenie o około 10 centymetrów. Według naukowców z NASA, przez kataklizm z Japonii, dzień jest teraz krótszy o 1,6 mikrosekundy. Nadal nie jest znana dokłada liczba ofiar. Tylko dziś ciała dwóch tysięcy ofiar trzęsienia ziemi i tsunami znaleziono na wybrzeżach prefektury Miyagi w północno-wschodniej części Japonii. Prowadzona jest również akcja, która ma zapobiec katastrofie ekologicznej – w wyniku trzęsienia ziemi i tsunami uszkodzone zostały elektrownie atomowe. (40 fotografii)

1. JAPONIA, Ishinomaki, 13 marca 2011: Dziewczyna otulona kocem przygląda się szkodom wyrządzonym przez trzęsienie ziemi i tsunami.  AFP PHOTO / YOMIURI   SHIMBNUN

1. JAPONIA, Ishinomaki, 13 marca 2011: Dziewczyna otulona kocem przygląda się szkodom wyrządzonym przez trzęsienie ziemi i tsunami. AFP PHOTO / YOMIURI SHIMBNUN

 

W trzęsieniu ziemi, które nawiedziło Haiti 12 stycznia 2010 r., zginęło 250 tys. ludzi, a ponad milion zostało bez dachu nad głową. Nawet milion dzieci mogło stracić co najmniej jednego rodzica i zostać bez opieki. W połowie października 2010 r. ludność Haiti padła ofiarą epidemii cholery. Do końca grudnia na cholerę zmarło ponad 2 700 ludzi, a prawie 130 tys. zaraziło się chorobą.
Aby zobaczyć co zmieniło się przez ten rok, proponuję Wam najnowsze fotografie z Port-au-Prince. (41 fotografii)

1. HAITI, Port-au-Prince, 9 stycznia 2011: Marc Goffie-Julio śpiewa podczas Festiwalu Nadziei zorganizowanym w rocznicę tragicznego trzęsienia ziemi. (Foto: Mario Tama/Getty Images)

1. HAITI, Port-au-Prince, 9 stycznia 2011: Marc Goffie-Julio śpiewa podczas Festiwalu Nadziei zorganizowanym w rocznicę tragicznego trzęsienia ziemi. (Foto: Mario Tama/Getty Images)

 

Cholera jest ostrą i zaraźliwą chorobą zakaźną przewodu pokarmowego, której przyczyną jest spożycie pokarmu lub wody skażonej bakterią przecinkowca cholery. W początkowym okresie zakażenia dominującymi objawami są biegunka i wymioty, które mogą powodować odwodnienie organizmu. Śmiertelność w przypadku cholery to około 1% (skrajnie do 20%) przypadków prawidłowo leczonych i 50% przy braku leczenia.
Epidemia cholery na Haiti spowodowała już śmierć ponad 1100 osób i liczba ta nadal rośnie. W szpitalach przebywa ponad 11 tys. chorych. Mieszkańcy Haiti za zaistniały stan rzeczy co raz częściej winią ONZ, dając temu wyraz demonstrując na ulicach stolicy. Ostrzegam, że niektóre ze zdjęć są drastyczne.

(36 fotografii)

1. HAITI, St. Marc, 22 października 2010: Kobieta rozpacza po śmierci męża – ofiary cholery. (Foto: Frederic Dupoux/Getty Images)

1. HAITI, St. Marc, 22 października 2010: Kobieta rozpacza po śmierci męża – ofiary cholery. (Foto: Frederic Dupoux/Getty Images)

 

(Pierwszy zestaw fotografii ) Trwająca już dwa tygodnie erupcja indonezyjskiego wulkanu Merapi przynosi coraz większą liczbę ofiar. Lokalne źródła medyczne podały w sobotę, 6 listopada, że liczba przypadków śmiertelnych wzrosła do 138, a ponad 200 ludzi jest rannych. Według lekarzy z powodu oparzeń w ostatnim czasie w szpitalach zmarło 20 osób. Część z nich miała poparzone 95 proc. powierzchni ciała.
Wbrew przewidywaniom ekspertów, którzy sądzili, że po serii erupcji ciśnienie w kraterze Merapi opadnie, wybuchy przybierają na sile. W środę Merapi wyrzucił na wysokość 6 km ogromną chmurę sadzy, która pokryła tereny w promieniu 250 km. (28 fotografii).

1. INDONEZJA, Sleman, 6 listopada 2010: Chmura popiołu wyrzucona z krateru Merapi. AFP PHOTO / SONNY TUMBELAKA

1. INDONEZJA, Sleman, 6 listopada 2010: Chmura popiołu wyrzucona z krateru Merapi. AFP PHOTO / SONNY TUMBELAKA

 

Erupcja Merapi

25 osób zginęło w wyniku erupcji wulkanu Merapi (2914 metrów n.p.m.) w centralnej części Jawy. Już w poniedziałek władze Indonezji ogłosiły najwyższy stopień zagrożenia i rozpoczęły ewakuację tysięcy ludzi, mieszkających w promieniu 10 km od krateru. Wyrzucane przez wulkan gorące pyły spowodowały obrażenia u kilkudziesięciu osób, które trafiły do szpitala z poparzeniami i problemami z oddychaniem, a tysiące mieszkańców zostało ewakuowanych. Do wybuchu Merapi dochodzi średnio co cztery lata.
W tym samym czasie co najmniej 40 osób zginęło, a 380 zaginęło na skutek trzęsienia ziemi o sile 7,7 w skali Richtera, a następnie fali tsunami w pobliżu Sumatry – kolejnej indonezyjskiej wyspy. (33 fotografie)

1. INDONEZJA, Yogyakarta, 26 października 2010: Samochód pokryty pyłem wulkanicznym po erupcji wulkanu Merapi. (Foto: Ulet Ifansasti/Getty Images)

1. INDONEZJA, Yogyakarta, 26 października 2010: Samochód pokryty pyłem wulkanicznym po erupcji wulkanu Merapi. (Foto: Ulet Ifansasti/Getty Images)

 

Najtragiczniejsza w historii Pakistanu powódź (aż dziwne, że tak mało czasu poświęca się w mediach tej tragedii oraz apelom o pomoc poszkodowanym) wywołana obfitymi deszczami monsunowymi pochłonęła już według szacunków ONZ 1600 ofiar, a blisko 17 milionów ludzi odczuło skutki kataklizmu. ONZ zwróciła się również z prośbą o pomoc międzynarodową wycenioną na 460 mln USD. Wojsko pakistańskie oraz lokalne i międzynarodowe organizacje pomocowe starają się zapewnić ofiarom leki, pomoc lekarską, żywność i wodę pitną, ale nie są w stanie dotrzeć do wielu miejsc. W sobotę ofiary powodzi zablokowały w rejonie Thatty jedną z dróg, protestując przeciwko marnej pomocy, która na chybił trafił zrzucana jest z ciężarówek w tłum ludzi pozbawionych dachu nad głową i podstawowych środków do życia. (32 fotografie)

1. PAKISTAN, Thatta, 29 sierpnia 2010: Kobieta na łóżku w prowizorycznym obozie na pagórku, którego nie zdołała zalać woda. AFP PHOTO/PEDRO UGARTE

 

Miniony tydzień przyniósł informacje o wielu klęskach żywiołowych z różnych zakątków ziemi. Mam nadzieję, że nie będziecie mieli mi za złe  kolejnego zestawu zdjęć z jakże smutnymi obrazami. Warto chyba jednak pamiętać, że na świecie są państwa i społeczeństwa, które muszą borykać się z naprawdę istotnymi problemami.
Z powodu rekordowo obfitych opadów monsunowych w Pakistanie doszło do największej od 1929 roku powodzi. Do tej pory śmierć poniosło co najmniej tysiąc osób. Ekipy ratunkowe próbują dostać się do odciętych od świata ludzi, a wiele osób uznano za zaginione. Ratownicy korzystają z wojskowych śmigłowców, ciężarówek i łodzi, by dostać się na zalane tereny. Na północy kraju zniszczonych są tysiące domów, dróg i co najmniej 45 mostów. (36 fotografii)

1. PAKISTAN, Nowszera, 2 sierpnia 2010: Chłopiec przed wejściem na lokalny bazar z tekstyliami. AFP PHOTO/BEHROUZ MEHRI

 

Kiedy 15 kwietnia rozpoczęła się erupcja na Islandii, nawet nie sprawdziłem nazwy wulkanu, ponieważ nic nie zapowiadało tak dużych kłopotów. Po blisko tygodniu Eyjafjallajokull, bo taką nazwę nosi ów wulkan, nadal wyrzuca w atmosferę popiół, powodując paraliż komunikacyjny, o czym nikomu nie trzeba przypominać.

Z powodu m.in. katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem odkładałem publikację zdjęć z Eyjafjallajokull w roli głównej. A ponieważ wulkan powoli się uspokaja, a nie chcę zasypiać gruszek – w nomen omen – popiele, dzisiaj prezentuję zdjęcia, które trochę już czekały na publikację.
P.S. Mam nadzieję, że wybaczycie zabieg z odwróceniem ostatniego zdjęcia, ale może wyjaśni to złośliwą naturę Eyjafjallajokull. (28 fotografii).

1. ISLANDIA, Eyjafjallajokull, 20 kwietnia 2010: Erupcja wulkanu sfotografowana przez satelitę NASA. AFP PHOTO - NASA EARTH OBSERVATORY

 

Dzień Dziecka 2011

Na ulicach Dhaki

Podsumowanie tygodnia (4)