Tagi: imigranci

Po likwidacji „dżungli” w Calais dzikie obozowiska imigrantów pojawiły się na ulicach Paryża. W namiotach zamieszkały prawie trzy tysiące młodych mężczyzn z Sudanu, Afganistanu, Erytrei i Libii. Północna część stolicy Francji zamieniła się w slumsy. Mieszkańcy miasta zaczęli protestować. Władze zapewniły, że obozowiska zostaną zlikwidowane, a imigranci przeniesieni do ośrodków. (18 fotografii)

1. Obóz namiotowy sudańskich imigrantów w pobliżu placu Stalingrad w Paryżu. GETTY IMAGES/Mustafa Yalcin/Anadolu Agency

 

Zgodnie z decyzją sądu francuskie służby likwidują południową część obozowiska uchodźców koło Calais nazywanego „dżunglą”. Operacji towarzyszy napięta atmosfera, dochodzi do starć. Imigranci odmawiają opuszczenia tego miejsca, podpalają budynki. W stronę policjantów lecą kamienie. W obozowisku położonym kilkanaście kilometrów od wjazdu do tunelu pod kanałem La Manche mieszka ok. 4 tys. migrantów, którzy chcą dostać się do Wielkiej Brytanii. Jedna czwarta z nich ma zostać rozmieszczona w innych ośrodkach dla imigrantów na terenie Francji. (15 fotografii)

1. Płonące baraki w obozowisku uchodźców koło Calais. AFP PHOTO/PHILIPPE HUGUEN

 

Na granicy Węgier i Serbii doszło do starć między zgromadzonymi tam uchodźcami a policją. Służby użyły armatek wodnych oraz gazu łzawiącego, kiedy kilkuset uchodźców przedarło się przez ogrodzenie z drutu żyletkowego. Imigranci rzucali kamieniami oraz butelkami. Podpalili również opony. Oddziały specjalne węgierskiej policji przygotowują się do odparcia ewentualnego ataku ze strony tłumu, który domaga się wpuszczenia na terytorium Węgier i umożliwienia dotarcia na zachód Europy. Agresja wśród imigrantów zgromadzonych po serbskiej stronie granicy rośnie. Część z nich jest uzbrojona w kije i metalowe pręty. (14 fotografii)

g1

1. Starcia węgierskiej policji z uchodźcami na przejściu granicznym Horgos. GETTY IMAGES/Nikola Gligic/Anadolu Agency

 

Przerażające, drastyczne, ale i wymowne oraz zmuszające do refleksji (bez względu na to, jakie mamy zdanie na temat imigrantów) – takie są zdjęcia z tureckiej plaży w Bodrum, gdzie fale Morza Egejskiego wyrzuciły na brzeg ciało dziecka. To Aylan Kurdi, 3-letni kurdyjscki uchodźca z Kobane w Syrii, który wraz z rodziną usiłował przepłynąć cieśninę dzielącą tureckie wybrzeże od greckiej wyspy Kos. Dwie łodzie z imigrantami zatonęły zaraz po wypłynięciu. 23 pasażerów znalazło się w wodzie. Zginęła co najmniej połowa z nich, w tym pięcioro dzieci. Wśród ofiar oprócz małego Aylana był jego 5-letni brat Galip i matka. Przeżył tylko ojciec. Rodzina chciała wyemigrować do Kanady. Gdy odmówiono im w Turcji wydania wiz, zdecydowali się na przeprawę przez morze, która zakończyła się tragedią.(5 fotografii)

1. Ciało 3-letniego chłopca z Syrii wyrzucone przed morskie fale na plażę w tureckim Bodrum. Dziecko utonęło w czasie przeprawy przez Morze Egejskie. AFP PHOTO/DOGAN NEWS AGENCY

 

Użytkownicy poszukiwali:

  • zdjęcie chłopca z syrii

Krwawy bezkrwawy protest

Podsumowanie tygodnia (13)

Rozpacz Haiti