Padające od 19 listopada ulewne deszcze i szalejące na morzu sztormy (prędkość wiatru przekraczała 150 km/h) spowodowały powodzie i podtopienia w Wielkiej Brytanii (głównie w północnej Anglii, Szkocji i Walii). W ciągu 48 godzin na niektórych obszarach spadło tyle deszczu, ile zazwyczaj pada w ciągu miesiąca. Ewakuowane zostały setki ludzi. Woda zalała ulice, tory kolejowe, zerwanych zostało kilka mostów. Poziom wody rósł na tyle szybko, że mieszkańcy zalanych terenów nie mieli czasu na zabezpieczenie swojego dobytku.
Od kilku dni opady deszczu zelżały i na niektórych obszarach woda ustępuje. Dopiero teraz będzie można rozpocząć szacowanie strat. (28 fotografii)





















