Kategoria: Natura
Dotychczasowy bilans piątkowego wypadku Costa Concordia przy wyspie Giglio to 11 ofiar śmiertelnych i 22 poszukiwanych. Dziś ratownicy-płetwonurkowie przerwali poszukiwania ludzi na leżącym u wybrzeży Toskanii liniowcu. Było to konieczne, ponieważ wrak znowu się porusza. Odpowiedzialnością za wypadek obarcza się kapitana jednostki – Francesco Schettino. Prokurator prowadzący śledztwo w sprawie katastrofy zaprotestował przeciw wtorkowej decyzji sądu, który postanowił umieścić kapitana w areszcie domowym. Prokurator nazwał kapitana nikczemnikiem i ostrzegł, że ten może próbować uciec z aresztu. Jak poinformowały włoskie media, na pokładzie Costa Concordia była krewna ofiary z Titanica, który zatonął w 1912 roku. (34 fotografie)

1. WŁOCHY, Isola del Giglio, 17 stycznia 2012: Strażacy przyglądają się tonącemu liniowcowi Costa Concordia. AFP PHOTO / FILIPPO MONTEFORTE
[+18] Dzisiaj ostatnia część foto-podsumowania. Od pozostałych części, część trzecia wyróżnia się chyba ilością fotografii dotyczących śmierci i pogrzebów postaci z pierwszych stron gazet. W październiku zginął Muammar Kaddafi, a po długiej walce z chorobą zmarł Steve Jobs. W grudniu odszedł ostatni prezydent Czechosłowacji (1989–1992) oraz pierwszy prezydent Republiki Czeskiej Vaclav Havel. Przed kilkoma dniami odbył się również pogrzeb przywódcy Korei Północnej – Kim Dzong-Ila. Zachęcam do przeczytania tekstu na zaprzyjaźnionym blogu swiatowidz.pl, gdzie analizie poddane zostały fotografie z uroczystości pogrzebowej tego ostatniego (zobaczycie min. olbrzyma i srebrne AK- 47). (43 fotografie) Rok 2011 na zdjęciach (1/3), Rok 2011 na zdjęciach (2/3)

1. LIBIA, Trypolis, 1 września 2011: Ostrzelany mural z wizerunkiem Muammara Kaddafiego. AFP PHOTO/PATRICK BAZ
- 29 grudnia 2011
- W kategorii: Konflikty, Ludzie, Natura, Polityka, Sport
- Tagi: Barack Obama, byk, corrida, grecja, hiszpania, izrael, Libia, zamieszki
- 11 komentarzy
Zapraszam na drugą część podsumowania roku, obejmującą okres od maja do sierpnia 2011 roku. Podobnie jak w pierwszym zestawieniu, znajdziecie kilka fotografii związanych z sytuacją w krajach arabskich. Ponadto pojawią się ujęcia z ogarniętej kryzysem Grecji oraz protesty „oburzonych”. Maj zdominowany został informacją, przekazaną przez przedstawicieli USA, o śmierci Osamy bin Ladena. W lipcu byliśmy świadkami zabójstw dokonanych przez Andersa Breivika; skandalu związanego z magnatem prasowym – Rupertem Murdochiem; wreszcie, na mapie pojawiło się nowe państwo – Republika Południowego Sudanu. Sierpień w agencjach fotograficznych, to w dużej mierze zamieszki w Londynie, do których doszło w następstwie zastrzelenia przez policję 29-letniego mężczyzny. (46 fotografii) Rok 2011 na zdjęciach (1/3), Rok 2011 na zdjęciach (3/3)

1. KOLUMBIA, Medellín, 19 maja 2011: Granaty M26 ukryte w transporcie pomidorów przechwyconym przez policję. AFP PHOTO/Raul ARBOLEDA
Pierwsza część fotograficznego podsumowania 2011 roku zdominowana została przez wydarzenia w Egipcie, Tunezji, Libii i innych krajach arabskich. Byliśmy świadkami masowych protestów o charakterze politycznym, społecznym i gospodarczym, określanych czasem mianem Arabskiej Wiosny Ludów. Większość z nich zakończyła się odsunięciem od władzy dotychczasowych elit. Autorem sporej części fotografii ilustrujących te wydarzenia jest Chris Hondros – fotoreporter, który zginął podczas walk w okolicy Misraty.
Drugim szeroko komentowanym wydarzeniem było przejście nad Japonią fali tsunami. Została ona wywołana najsilniejszym w historii tego kraju trzęsieniem ziemi. Zginęły tysiące mieszkańców, a zniszczenia pozbawiły dachu nad głowami blisko 130 tys. ludzi. Dramaturgii sytuacji dodawały problemy z uszkodzoną, w wyniku kataklizmu, elektrownią atomową. (47 fotografii) Rok 2011 na zdjęciach (2/3), Rok 2011 na zdjęciach (3/3)

1. NIKARAGUA, Managua, 11 stycznia 2011: Plakat Sandinistowskiego Frontu Wyzwolenia Narodowego “Viva la Revolucion”. Prezydent Daniel Ortega zapowiedział, że nie wpuści do kraju międzynarodowych obserwatorów podczas zbliżających się (listopad 2011) wyborów prezydenckich, kiedy to będzie się starał o reelekcję. AFP PHOTO/Elmer MARTINEZ
Rosnące ceny żywności na świecie oraz susze spowodowały w Afryce Wschodniej największy od ośmiu lat kryzys żywnościowy. Co najmniej 14 mln ludzi zagraża niedożywienie – poinformował brytyjski dziennik „The Times”. WEtiopii, najbardziej dotkniętym tą sytuacją kraju, 4,6 mln ludzi stanęło w obliczu głodu – wynika z informacji etiopskiego rządu. Jednak agencje pomocowe mówią o 10 milionach głodujących. Nie sposób określić dokładnej liczby ludzi, którzy już zmarli z głodu w Etiopii, rząd bowiem ukrywa rzeczywisty wymiar problemu. (28 fotografii)

1. KENIA, Dadaab, Dadaab, 4 lipca 2011: Dwuletnia Shiniyo na plecach matki w klinice prowadzonej przez Lekarzy bez Granic. AFP PHOTO/Roberto SCHMIDT
Na południu Chile, po 50 latach uśpienia, wybuchł wulkan Puyehue. Słup popiołów, który unosi się nad kraterem, sięga dwunastu kilometrów i przesuwa się nad sąsiadującą z Chile Argentyną. Władze zarządziły ewakuację z zagrożonych terenów blisko czterech tysięcy ludzi. We wtorek anulowane zostały wszystkie loty na dwóch lotniskach w stolicy Argentyny, Buenos Aires. (30 fotografii)

1. CHILE, Puyehue, 4 czerwca 2011: Chmura pyłu wyrzucanego z krateru wulkanu Puyehue. AFP PHOTO/CLAUDIO SANTANA
Mija rok od katastrofy ekologicznej zapoczątkowanej wyciekiem ropy naftowej na platformie wiertniczej Deepwater Horizon. Według szacunkowych ustaleń katastrofa kosztowała przemysł rybny 2,5 miliarda dolarów, a przemysł turystyczny na Florydzie 3 miliardy dolarów. Dyrektor generalny koncernu BP deklarował, że koncern zrekompensuje straty wszystkich poszkodowanych katastrofą, a koszty te mogą wynieść ponad 8 miliardów dolarów. Zdaniem naukowców z University of Georgia, wszystkie skutki tej największej w historii USA katastrofy ekologicznej będą ujawniać się jeszcze przez 10 lat. (30 fotografii)

1. USA, Pass Christian, 16 kwietnia 2011: Kobieta na plaży w pobliżu Biloxi. Mario Tama/Getty Images/AFP
Pięć dni po wielkim trzęsieniu ziemi, które nawiedziło północno-wschodnią Japonię, setki japońskich i zagranicznych ekip ratunkowych oraz zwykli Japończycy szukają tysięcy zaginionych. Codziennie do list zabitych dochodzą kolejne nazwiska. Oficjalny bilans ofiar piątkowego trzęsienia ziemi o sile 9 w skali Richtera to ponad 4,3 tys. zabitych. Potwierdzono, że ponad 8 tys. ludzi jest zaginionych. Straty po piątkowym trzęsieniu są tak wielkie, że trudno sobie wyobrazić, że niektóre miasteczka w ogóle istniały. Fala tsunami zmiatała z powierzchni miasto po mieście. (40 fotografii)

1. OCEAN SPOKOJNY, 14 marca 2011: Szczątki z miasta zniszczonego podczas trzęsienia ziemi, niesione przez fale. AFP PHOTO / Navy Visual News Service / Mass Communication Specialist 3rd Class Dylan McCord
Północno-wschodnią Japonię nawiedziło w piątek najsilniejsze w historii tego kraju trzęsienie ziemi. Siłę trzęsienia oceniono na 9 w skali Richtera. Doszło do niego o godz. 14.46 czasu miejscowego (6.46 czasu warszawskiego). Największa japońska wyspa Honsiu uległa przesunięciu o 2,4 metra, a oś obrotu naszego globu zmieniła położenie o około 10 centymetrów. Według naukowców z NASA, przez kataklizm z Japonii, dzień jest teraz krótszy o 1,6 mikrosekundy. Nadal nie jest znana dokłada liczba ofiar. Tylko dziś ciała dwóch tysięcy ofiar trzęsienia ziemi i tsunami znaleziono na wybrzeżach prefektury Miyagi w północno-wschodniej części Japonii. Prowadzona jest również akcja, która ma zapobiec katastrofie ekologicznej – w wyniku trzęsienia ziemi i tsunami uszkodzone zostały elektrownie atomowe. (40 fotografii)

1. JAPONIA, Ishinomaki, 13 marca 2011: Dziewczyna otulona kocem przygląda się szkodom wyrządzonym przez trzęsienie ziemi i tsunami. AFP PHOTO / YOMIURI SHIMBNUN
Dzisiejszy zestaw może wydać się nieco monotonny, ale jeżeli dobrze przyglądniecie się fotografiom, to z każdej odczytacie coś innego (trochę jak ze słynną szarą kurtką Kim Dzong Ila). Przechodząc do meritum: proponuję obejrzenie zdjęć makaków zażywających kąpieli w ciepłych wodach wypływających ze źródeł termalnych w Japonii. Małpy zbierają się w tych miejscach zimą, aby się ogrzać i zrelaksować. Zwyczaj ten udokumentowano już w roku 1963. Podobno ulubioną zabawą makaków japońskich są skoki do gorącej wody wypływającej ze źródeł na Honsiu, Kiusiu, Sikoku i Yakushimie. (33 fotografie)

1. JAPONIA , Hakodate, 3 stycznia 2005: Makaki w ciepłym zbiorniku wodnym ogrodu botanicznego. AFP PHOTO