Kategoria: Natura
Najtragiczniejsza w historii Pakistanu powódź (aż dziwne, że tak mało czasu poświęca się w mediach tej tragedii oraz apelom o pomoc poszkodowanym) wywołana obfitymi deszczami monsunowymi pochłonęła już według szacunków ONZ 1600 ofiar, a blisko 17 milionów ludzi odczuło skutki kataklizmu. ONZ zwróciła się również z prośbą o pomoc międzynarodową wycenioną na 460 mln USD. Wojsko pakistańskie oraz lokalne i międzynarodowe organizacje pomocowe starają się zapewnić ofiarom leki, pomoc lekarską, żywność i wodę pitną, ale nie są w stanie dotrzeć do wielu miejsc. W sobotę ofiary powodzi zablokowały w rejonie Thatty jedną z dróg, protestując przeciwko marnej pomocy, która na chybił trafił zrzucana jest z ciężarówek w tłum ludzi pozbawionych dachu nad głową i podstawowych środków do życia. (32 fotografie)

1. PAKISTAN, Thatta, 29 sierpnia 2010: Kobieta na łóżku w prowizorycznym obozie na pagórku, którego nie zdołała zalać woda. AFP PHOTO/PEDRO UGARTE
Rekiny to ogólna nazwa grupy drapieżnych ryb chrzęstnoszkieletowych. Osiągają długość od 15 centymetrów do 20 metrów, a ich masa ciała dochodzi nawet do 12 ton. Najgroźniejsze gatunki, np. żarłacz biały czy tygrysi posiadają ostre i spiczaste zęby, ułożone w szeregi, stopniowo zużywane i zastępowane nowymi. Corocznie na świecie ginie w wyniku ich ataków kilkadziesiąt osób. Nie jest to jednak szczególnie znacząca liczba, nawet wziąwszy pod uwagę ograniczony teren występowania rekinów. Rekiny cenione są głównie z uwagi na płetwy grzbietowe (cena płetwy to ok. 1300 USD), z których przyrządzana jest, uważana za przysmak, zupa. Talerz takiej zupy może kosztować nawet 100 USD. (33 fotografie)

1. WIELKA BRYTANIA, Londyn: Żarłacz tygrysi zanurzony w formaldehydzie (dzieło sztuki autorstwa Damiena Hirsta), prezentowany w domu aukcyjnym Sotheby's. (Foto: Peter Macdiarmid/Getty Images)
W ubiegłym tygodniu wybierałem dla Was zdjęcia pokazujące walkę ludzi z pożarami w Rosji i powodzią w Pakistanie. Rozmiary tych tragedii są tak olbrzymie, że nadal napływają duże ilości zdjęć obrazujących te dwie klęski. Dlatego dzisiaj raz jeszcze zdjęcia z obu krajów. Są one połączone z fotografiami obrazującymi skutki obfitych opadów deszczu i wywołanej z tego powodu lawiny błota w Chinach, gdzie ponad tysiąc ludzi nadal uważa się za zaginionych, a ponad setka zginęła pod gruzami zniszczonych domów. Sami również bardzo wyraźnie odczuwamy siłę żywiołu jakim jest woda oglądając wiadomości z zalanej Bogatyni i okolic. Dlatego do zestawu zdjęć ze świata dołączyłem kilka fotografii autorstwa Kacpra Kowalskiego, który rejestrował przebieg powodzi w Polsce. Od 19 maja do końca czerwca, latając na paralotni nad obszarem zalanego przez wodę Sandomierza, sfotografował niemal 100 km2 zalanych terenów. Więcej zdjęć z tej powodzi znajdziecie na www.powodzznieba.pl (54 fotografie)

1. ROSJA, Zelenaja Sloboda, 3 sierpnia 2010: Światło przebija się przez dym unoszący się nad cerkwią 30 km od Moskwy. AFP PHOTO / ARTYOM KOROTAYEV
Miniony tydzień przyniósł informacje o wielu klęskach żywiołowych z różnych zakątków ziemi. Mam nadzieję, że nie będziecie mieli mi za złe kolejnego zestawu zdjęć z jakże smutnymi obrazami. Warto chyba jednak pamiętać, że na świecie są państwa i społeczeństwa, które muszą borykać się z naprawdę istotnymi problemami.
Z powodu rekordowo obfitych opadów monsunowych w Pakistanie doszło do największej od 1929 roku powodzi. Do tej pory śmierć poniosło co najmniej tysiąc osób. Ekipy ratunkowe próbują dostać się do odciętych od świata ludzi, a wiele osób uznano za zaginione. Ratownicy korzystają z wojskowych śmigłowców, ciężarówek i łodzi, by dostać się na zalane tereny. Na północy kraju zniszczonych są tysiące domów, dróg i co najmniej 45 mostów. (36 fotografii)

1. PAKISTAN, Nowszera, 2 sierpnia 2010: Chłopiec przed wejściem na lokalny bazar z tekstyliami. AFP PHOTO/BEHROUZ MEHRI
W Rosji szaleją gigantyczne pożary. Ich przyczyną są największe od 130 lat upały, które od połowy czerwca panują w europejskiej części kraju. Płoną lasy i torfowiska wokół Woroneża i na Kamczatce. Spłonęło już 550 tysięcy hektarów lasów, a życie w ogniu straciło co najmniej 30 osób. Prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew wprowadził stan wyjątkowy w siedmiu regionach Federacji Rosyjskiej najbardziej dotkniętych pożarami lasów. Do walki z ogniem skierowano wojsko oraz ochotników z zagrożonych ogniem regionów. (27 fotografii)

1. ROSJA, Rjazanowka, 20 lipca 2010: Strażak gasi torfowisko na przedmieściach Moskwy. AFP PHOTO / ARTYOM KOROTAYEV
16 lipca, po eksplozji rurociągu, która doprowadziła do wycieku ropy do morza, chińskie władze zamknęły główny port na północy kraju, Dalian. W miejscu tym znajdują się – należące do największych w Chinach – rezerwy ropy. Chińskie służby morskie starają się zebrać plamę ropy zajmującą prawie 50 km2 . Według władz, do Morza Żółtego przedostało się 1500 ton ropy. Z pożarem, do którego doszło po wybuchu w piątek wieczorem, przez ponad 15 godz. walczyło kilka tysięcy strażaków.
Tymczasem w USA, według informacji przedstawicieli koncernu BP, udało się opanować wyciek ropy do Zatoki Meksykańskiej (doszło do niej w wyniku eksplozji z 20 kwietnia 2010 na platformie Deepwater Horizon). Koncern BP poinformował, że wyciek ropy do Zatoki Meksykańskiej kosztował już firmę 3,95 mld USD, co obejmuje powstrzymanie wycieku, oczyszczanie wód zatoki oraz odszkodowania przekazane mieszkańcom nadbrzeżnych stanów i władzom federalnym. (32 fotogrtafie)

1. USA, Waszyngton, 16 czerwca 2010: Aktywista w kostiumie śmierci trzyma globus oblany ropą. AFP PHOTO/ Karen BLEIER
Indie są jednym z największych producentów soli na świecie. Blisko 70% z ok. 20 mln ton soli potasowej pochodzi ze stanu Gujarat. Miejscem, które z tym zajęciem wiąże się szczególnie, jest Wielki Rann – sezonowe solnisko (słone bagna) na spornym pograniczu Indii i Pakistanu, nad Morzem Arabskim. Sól często wydobywana jest tradycyjnymi, niezmiennymi od stuleci metodami. Przy pracy zaangażowane są całe rodziny, również dzieci. Szacuje się, że każdego roku zbieraniem soli zajmuje się 200 tys. ludzi.
Obok Wielkiego Ranu na zdjęciach zobaczycie również solnisko znajdujące się w Indonezji, na wyspie Madura. W miejscowości Sumenep, po odparowaniu wody, rolnicy zbierają ok. 10 ton soli z każdych 100 m2. Sól ta jest następnie eksportowana – głównie do Malezji. (28 fotografii)

1. INDIE, Wielki Rann, 6 lutego 2010: Pięćdziesięcioletni pracownik solniska podnosi garść soli. AFP PHOTO/ Sam PANTHAKY
Mam nadzieję, że pamiętacie o dzisiejszym święcie: 26 maja obchodzimy w Polsce Dzień Matki. Święto to ma na celu okazanie matkom szacunku, miłości, podziękowania za trud włożony w wychowanie. Początki tej tradycji sięgają czasów starożytnych, kiedy kultem otaczano matki-boginie, symbole płodności i urodzaju. Dlatego dzisiaj na zdjęciach zobaczycie matki (ale nie te ludzkie), których zachowanie wobec swoich pociech jest nam chyba dobrze znane.
P.S. Oglądając te zdjęcia, wyobraźcie sobie, że podpisy pod zdjęciami czyta Krystyna Czubówna. (24 fotografie)

1. WŁOCHY, Neapol, 8 maja 2009: Lwica z ZOO w Neapolu chroni swoje dwudniowe potomstwo. AFP PHOTO / ZOO OF NAPLES/HO
Eksplozja platformy wiertniczej Deepwater Horizon w dniu 20 kwietnia 2010 spowodowała ogromny wyciek ropy naftowej i zapoczątkowała katastrofę ekologiczną w Zatoce Meksykańskiej. Prędkość wycieku szacowana jest na 5 do 25 tysięcy baryłek na dobę.
Prezydent USA Barack Obama ostrzegł, że powiększająca się plama ropy naftowej w Zatoce Meksykańskiej może okazać się bezprecedensową katastrofą ekologiczną. Wyciek ropy zagraża nie tylko środowisku naturalnemu zatoki, ale również gospodarce południowych stanów USA, gdzie istotną rolę odgrywa przemysł rybny. Odpowiedzialnością za wyciek obarcza się właściciela szybu, koncern BP. (29 fotografii)

1. USA, Venice, 4 maja 2010: Zapory zapobiegające rozprzestrzenianiu się plam ropy naftowej wyrzucone na brzeg w pobliżu ujścia rzeki Mississippi . (Foto: Chris Graythen/Getty Images)
Kiedy 15 kwietnia rozpoczęła się erupcja na Islandii, nawet nie sprawdziłem nazwy wulkanu, ponieważ nic nie zapowiadało tak dużych kłopotów. Po blisko tygodniu Eyjafjallajokull, bo taką nazwę nosi ów wulkan, nadal wyrzuca w atmosferę popiół, powodując paraliż komunikacyjny, o czym nikomu nie trzeba przypominać.
Z powodu m.in. katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem odkładałem publikację zdjęć z Eyjafjallajokull w roli głównej. A ponieważ wulkan powoli się uspokaja, a nie chcę zasypiać gruszek – w nomen omen – popiele, dzisiaj prezentuję zdjęcia, które trochę już czekały na publikację.
P.S. Mam nadzieję, że wybaczycie zabieg z odwróceniem ostatniego zdjęcia, ale może wyjaśni to złośliwą naturę Eyjafjallajokull. (28 fotografii).

1. ISLANDIA, Eyjafjallajokull, 20 kwietnia 2010: Erupcja wulkanu sfotografowana przez satelitę NASA. AFP PHOTO - NASA EARTH OBSERVATORY