Kategoria: Lifestyle

Od 4 marca w Rio de Janeiro trwa największa parada szkół samby. Jak co roku rozpoczęła się ona przekazaniem kluczy do miasta królowi zabawy – Momo. Sambodromem defilują szkoły samby, które ubiegają się o tytuł najlepszej szkoły karnawału. Punktem kulminacyjnym brazylijskiego karnawału będzie noc z niedzieli na poniedziałek, kiedy wystąpi 14 mistrzowskich zespołów. Jury będzie je oceniało według dziesięciu kryteriów z których najważniejsze, to precyzja ruchów, gracja i elegancja, oryginalna choreografia, a także dźwięk instrumentów perkusyjnych. Trwające do 8 marca parady podziwia ponad 760 tys. gości. (38 fotografii)

1. BRAZYLIA, Sao Paulo, 6 marca 2011: Tancerka samby reprezentująca szkołę Aguia de Ouro. AFP PHOTO / MAURICIO LIMA

1. BRAZYLIA, Sao Paulo, 6 marca 2011: Tancerka samby reprezentująca szkołę Aguia de Ouro. AFP PHOTO / MAURICIO LIMA

 

Buzkaszi (dosłownie: „wydzieranie sobie kozy”) to tradycyjna gra zespołowa uważana za narodowy sport Pasztunów w Afganistanie. W grze biorą udział dwie drużyny jeźdźców na koniach, nie ma jednak z góry określonej liczby zawodników mogących brać udział w rozgrywkach.  Zadaniem zawodników każdej z drużyn jest poderwanie podczas jazdy z wyznaczonego na środku boiska kręgu leżących na ziemi zwłok kozła z obciętą głową, przewiezienie ich dookoła boiska i zrzucenie do „bramki”, której rolę spełniają zaznaczone na ziemi okręgi. Inna tradycyjną rozrywką, obok buzkaszki, są walki zwierząt (legalne w świetle prawa).  Zabronione wcześniej przez talibów jako niezgodne z zasadami Koranu, znów stają się bardzo popularne. Do najczęściej walczących zwierząt zaliczyć można psy i barany. Zdarzają się również pojedynki wielbłądów, ale te nie są już tak często spotykane. Za najlepsze walki właściciele zwierząt zarabiają kilka tysięcy dolarów. (37 fotografii)

1. AFGANISTAN, Kabul, 6 listopada 2009: Jeźdźcy z dwu drużyn rywalizujący w buzkaszi. AFP PHOTO/ Nicolas ASFOURI 1. AFGANISTAN, Kabul, 6 listopada 2009: Jeźdźcy z dwu drużyn rywalizujący w buzkaszi. AFP PHOTO/ Nicolas ASFOURI

1. AFGANISTAN, Kabul, 6 listopada 2009: Jeźdźcy z dwu drużyn rywalizujący w buzkaszi. AFP PHOTO/ Nicolas ASFOURI

 

Thaipusam to widowiskowe święto hinduistyczne obchodzone zwłaszcza przez społeczność tamilską. Wypada podczas pełni Księżyca i związane jest z narodzinami boga wojny Murugana, młodszego z synów Śiwy i Parwati. Odbywają się liczne procesje podczas których widać umartwiających się ochotników. Każdego roku uczestniczy w nich ponad pół miliona wiernych. Dziękując za wysłuchanie modlitw często przekłuwają swoje ciała i ozdabiają je różnymi przedmiotami, a mężczyźni dodatkowo golą sobie głowy. Centralne uroczystości odbywają się w kompleksie jaskiniowym Batu, do którego wchodzi się po 272 stopniach. (31 fotografii)

1. MALEZJA, Kuala Lumpur, 20 stycznia 2011: Mężczyzna zaciąga się cygarem w drodze do Jaskini Batu. AFP PHOTO / Saeed KHAN

1. MALEZJA, Kuala Lumpur, 20 stycznia 2011: Mężczyzna zaciąga się cygarem w drodze do jaskini Batu. AFP PHOTO / Saeed KHAN

 

Husky syberyjski i alaskan malamute to dwie z ras psów, należących do grupy szpiców, zaklasyfikowane do sekcji północnych psów zaprzęgowych. Pierwsza wywodzi się z rejonu Kołymy w północnej Syberii. Hodowana tam przez pionierów w hodowli psów zaprzęgowych – Czukczów oraz Kamczadalów, Koriaków i Jukagirów. Druga, z wyżyn zachodniej Alaski (nazwa pochodzi od plemienia Mahlemiute) gdzie rodzime psy prawdopodobnie były krzyżowane z większymi psami osadników przybyłych w czasie „gorączki złota”.
Obie rasy mają opinię przyjacielskich wobec ludzi. Są psami przystosowanymi do niskich temperatur i ciągłej pracy, potrzebują odpowiedniego zajęcia (np. zawodów, biegania przy rowerze lub regularnych bardzo długich spacerów). Nie znoszą samotności i bezczynności. (34 fotografie)

1. FINLANDIA, Rovaniemi, 15 stycznia 2008: Przenikające spojrzenie psa rasy husky syberyjski. AFP PHOTO / OLIVIER MORIN

1. FINLANDIA, Rovaniemi, 15 stycznia 2008: Przenikające spojrzenie psa rasy husky syberyjski. AFP PHOTO / OLIVIER MORIN

 

No to zaczynam nową, świecką tradycję: w piątki na 990px będziecie mogli oglądać fotograficzne podsumowanie tygodnia. W przeciwieństwie do dwóch pozostałych dni, kiedy na 990px pojawiają się posty, wpis piątkowy nie będzie miał jednego tematu przewodniego, a będzie swoistym fotograficznym miksem. Wynika to po części z faktu, iż pojawiają się zdjęcia godne uwagi, które ciężko połączyć z innymi w dłuższy set fotograficzny.
Jeżeli w dzisiejszym zestawie zabrakło Wam zdjęć z tegorocznej edycji Dakaru, to chyba słusznie. Ale bez obaw – pojawią się w przyszłym tygodniu. (32 fotografie)

1. NIKARAGUA, Managua, 11 stycznia 2011: Plakat Sandinistowskiego Frontu Wyzwolenia Narodowego “Viva la Revolucion”. Prezydent Daniel Ortega zapowiedział, że   nie wpuści do kraju międzynarodowych obserwatorów podczas zbliżających się (listopad 2011) wyborów prezydenckich, kiedy to będzie się starał o reelekcję. AFP PHOTO/Elmer MARTINEZ

1. NIKARAGUA, Managua, 11 stycznia 2011: Plakat Sandinistowskiego Frontu Wyzwolenia Narodowego “Viva la Revolucion”. Prezydent Daniel Ortega zapowiedział, że nie wpuści do kraju międzynarodowych obserwatorów podczas zbliżających się (listopad 2011) wyborów prezydenckich, kiedy to będzie się starał o reelekcję. AFP PHOTO/Elmer MARTINEZ

 

No i mamy Nowy Rok! Proponuję rzut oka na to, jak świętowano nadejście 2011 w różnych miejscach na świecie (według kalendarza chińskiego, będzie to rok królika). Świętowanie to często powiązane jest ze szczególnymi zwyczajami. I tak mamy noworoczne kąpiele, w zazwyczaj lodowatych o tej porze roku wodach, czy paradę nazywaną „Tar Barrel Festival”. Podczas tej drugiej, wywodzącej się jeszcze z pogańskich rytuałów, w beczkach na whisky rozpalany jest ogień obnoszony wokół miasta, aby na końcu rozpalić gigantyczne ognisko. Szczęśliwego Nowego roku! (31 fotografii)

1. WIELKA BRYTANIA, Londyn, 1 stycznia 2011: Sztuczne ognie na niebie, tuż po północy. (Foto: Dan Kitwood/Getty Images)

1. WIELKA BRYTANIA, Londyn, 1 stycznia 2011: Sztuczne ognie na niebie, tuż po północy. (Foto: Dan Kitwood/Getty Images)

 

Dziś ostatnia część podsumowania 2010 roku, w całości poświęcona fotografii sportowej. Mijający rok zdominowały dwie duże imprezy, tzn. zimowe igrzyska olimpijskie w Kanadzie oraz mundial rozgrywany na stadionach w RPA. Oczywiście nie należy zapominać o imprezach organizowanych cyklicznie takich jak rajd Dakar, czy całym sezonie F1. Mam nadzieję, że wybrane zdjęcia Wam się spodobają i życząc jeszcze lepszego nowego roku, żegnam się do poniedziałku. (42 fotografie) (część pierwsza, część druga)

1. KANADA, Vancouver, 12 lutego 2010: Snowboarder skacze przez kola olimpijskie podczas ceremonii otwarcia igrzysk. (Foto: Kevork Djansezian/Getty Images)

1. KANADA, Vancouver, 12 lutego 2010: Snowboarder skacze przez kola olimpijskie podczas ceremonii otwarcia igrzysk. (Foto: Kevork Djansezian/Getty Images)

 

Powoli zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. Z powodu obfitych opadów śniegu, w częściowo sparaliżowanej Europie tysiące ludzi utknęło na lotniskach i dworcach kolejowych (chociaż są i takie dworce, gdzie chaos panuje niekoniecznie z powodu ciężkich warunków pogodowych…). Tym, którzy dotarli już do miejsc, gdzie spędzać będą Święta, pozostały ostatnie zakupy, a bardziej zapobiegliwym: błogie leniuchowanie. Mam nadzieję, że choć trochę udzieli Wam się nastrój prezentowanych fotografii. Życzę wszystkim spokojnych i rodzinnych Świąt i do zobaczenia w poniedziałek! (32 fotografie)

1. MALEZJA, Sham Alam, 18 grudnia 2010: Malezyjczycy przyglądają się świątecznym dekoracjom. (Foto: Syamsul Bahri Muhammad/Getty Images)

1. MALEZJA, Sham Alam, 18 grudnia 2010: Malezyjczycy przyglądają się świątecznym dekoracjom. (Foto: Syamsul Bahri Muhammad/Getty Images)

 

Oceniamy innych przez pryzmat ich zachowań, ubrania i pewnie jeszcze kilku innych czynników. Proponuję dzisiaj spojrzeć na ludzi z trochę niecodziennej perspektywy: z poziomu ulicy. Parafrazując: pokaż mi swoje stopy, a powiem Ci kim jesteś. Jestem ciekaw, czy nie patrząc na podpis pod zdjęciem będziecie w stanie powiedzieć, kto jest właścicielem oglądanych nóg/stóp/butów, i właściwie ocenicie sytuację i osobę, która się w niej znalazła. (31 fotografii)

1. WIELKA BRYTANIA, Londyn, 20 września 2010: Modelka przybywająca na uroczystości pogrzebowe zmarłego projektanta Alexandra McQueen’a. AFP PHOTO / CARL   COURT

1. WIELKA BRYTANIA, Londyn, 20 września 2010: Modelka przybywająca na uroczystości pogrzebowe zmarłego projektanta Alexandra McQueen’a. AFP PHOTO / CARL COURT

 

Jest zima

Dzisiaj miało być coś innego, ale poranne odkopywanie samochodu spod śniegu (podlane chyba jeszcze Małyszem w Kuusamo) rozmiękczyło mnie i będą zdjęcia zimowe. Po cichu liczę również na to, że zimowa sceneria spowoduje, iż zmiękną serca włodarzy Polsatu i jednak zobaczymy w święta Kevina. Wprawdzie kalendarzowa zima ma jeszcze prawie miesiąc na pełne rozpędzenie się, ale już dziś zapraszam na padające, zasypane, ośnieżone, śliskie zdjęcia głównie z minionego tygodnia. (31 fotografii)

1. FINLANDIA, Mariehamn, 18 listopada 2010: Przechodnie mijają pokryty śniegiem plakat biura podróży. AFP PHOTO/JONATHAN NACKSTRAND

1. FINLANDIA, Mariehamn, 18 listopada 2010: Przechodnie mijają pokryty śniegiem plakat biura podróży. AFP PHOTO/JONATHAN NACKSTRAND

 

Trwa Turniej Czterech Skoczni

Na brzuchu

Diwali – festiwal światła