Archiwum: Marzec, 2010
Walki kogutów organizowane są praktycznie na całym świecie. Czasem legalnie (np. w Portoryko, Tajlandii czy w Indonezji), a czasem wbrew prawu – jak choćby w USA. W wielu kulturach walki trenowanych kogutów były elementem rytuału religijnego – rozlew koguciej krwi miał udobruchać złe bóstwa. Dziś jednak jest to głównie okazja do hazardu i zarobienia niezłych pieniędzy. W walkach organizowanych w Afganistanie, podczas każdego wieczoru przez ręce bukmacherów przechodzi do 5 tys. USD.
Scenariusz takich walk jest zazwyczaj podobny: właściciele trenowanych kogutów umawiają się na wysokości zakładów; przyjmowanie zakładów; kilka rund pojedynku kogutów (ok. 10 minut jedna). Pojedynki najczęściej kończą się śmiercią jednego z ptaków – albo już na arenie, albo po zniesieniu z niej w skutek odniesionych ran. UWAGA DRASTYCZNE (31 fotografii)

1. PORTORYKO, Barranquitas: Cesar Carrasco, trener i właściciel kogutów wystawianych do walk, prezentuje swój złoty łańcuch z wisiorkiem. 78837496. (Foto: Al Bello/Getty Images)
Na początku lutego w Afganistanie rozpoczęła się kolejna ofensywa przeciw oddziałom talibów. Uczestniczy w niej około 15 tys. żołnierzy połączonych sił: afgańskich i międzynarodowych. Według zapowiedzi wojskowych, pierwszy etap tej operacji ma potrwać aż do czerwca. Poniżej znajdziecie zdjęcia ilustrujące codzienność stacjonujących w Afganistanie żołnierzy.
Mam nadzieję, że już wkrótce będę mógł Wam pokazać fotografie, których raczej nie zobaczycie nigdzie indziej, prezentujące wyłącznie polskich żołnierzy stacjonujących w tym rejonie. A wszystko to dzięki pomocy Marcina Ogdowskiego, który na blogu zAfganistanu.pl śledzi sytuację tamtejszej misji wojskowej. (31 fotografii)

1. AFGANISTAN, Mardża, 11 lutego 2010: Żołnierz uczestniczący w ofensywie przeciw siłom talibów na wschód od Mardży. AFP PHOTO/PATRICK BAZ
Marzec jest dla mnie takim miesiącem, kiedy bardziej niż o innej porze roku (zapewne w wyniku zimy) szukam na straganach świeżych warzyw. Są one miłą alternatywą dla wysuszonych ogórków i pomidorów bez smaku (i w dodatku nie pachnących pomidorami), które przez ostatnie kilka miesięcy kupowałem w sklepach. Generalnie zresztą słoneczna pogoda sprzyja spacerom, a podczas takowych na pewno natkniecie się na jakieś stragany czy pchle targi.
W związku z tym, dzisiaj szybki rzut oka na to co o tej porze roku dzieje się na bazarach i przydrożnych straganach w innych częściach świata. (31 fotografii)

1. CHINY, Szanghaj, 12 marca 2010: Alejka z wystawionymi towarami na targu antyków Dongtai Lu. AFP PHOTO / PHILIPPE LOPEZ
22 marca obchodzony jest Światowy Dzień Wody. Został ustanowiony rezolucją z 22 grudnia 1992r. przez Zgromadzenie Ogólne ONZ. Pierwsze obchody odbyły się w r. 1993. Ideą obchodów jest uświadomienie państwom członkowskim wpływu prawidłowej gospodarki wodnej na ich kondycję gospodarczą i społeczną.
Najwięcej zanieczyszczeń trafia do wód razem ze ściekami. Innymi źródłami zanieczyszczeń są transport wodny i lądowy, stosowanie pestycydów i nawozów sztucznych oraz odpady komunalne i przemysłowe.
Zakładam że wiem, z którymi z poniższych zdjęć kojarzy Wam się słowo „woda”. Dlatego dla odmiany, proponuję abyście skupili się dziś na tych, dla których „woda” to np. kolejka do punktu dystrybucji. Ponad miliard ludzi na świecie cierpi z powodu braku dostępu do czystej wody pitnej. (27 fotografii)

1. HAITI, Port au Prince, 23 stycznia 2010: Amerykański żołnierz podaje wodę dziewczynce mieszkającej w Cite Soleil – slumsach Port au Prince. AFP PHOTO / FRED DUFOUR
Dwanaście dni po zimowych igrzyskach na trasach w Whistler i obiektach w Vancouver, rywalizację rozpoczęli sportowcy niepełnosprawni. Zawodnicy z 44 krajów będą walczyć o medale do niedzieli, 21 marca. Do startu zgłoszona została rekordowa liczba osób – bo aż 506 – w tym trzynastu reprezentantów Polski. Polacy występują w narciarstwie biegowym i biatlonie oraz narciarstwie alpejskim. Już w trzecim dniu zimowych igrzysk paraolimpijskich pierwszy medal dla Polski – brązowy – zdobyła Katarzyna Rogowiec w biegu narciarskim na 15 km techniką klasyczną. (31 fotografii)

1. KANADA, Vancouver, 12 marca 2010: Młodzi uczestnicy niosą flagę z emblematem paraolimpiady, w towarzystwie Sir Philipa Cravena, prezydenta Międzynarodowego Komitetu Paraolimpijskiego. (Foto: Hannah Johnston/Getty Images)
Od kilku dni w Bangkoku, stolicy Tajlandii, trwają protesty przeciw obecnemu rządowi premiera Abhisita Vejjajivy. Antyrządowi demonstranci (popierający poprzedniego premiera, Thaksina Shinawatra, który cztery lata temu został usunięty z urzędu w wyniku zamachu stanu przeprowadzonego przez wojskowych zarzucających mu korupcję i nepotyzm) masowo oddawali krew, aby następnie oblać nią siedzibę premiera rządu, od którego domagają się rozpisania nowych wyborów. Premier Abhisit Vejjajiva odrzucił jednak ich żądanie oświadczając, że nie jest to odpowiednia pora na wybory. Zwolennikom byłego premiera Thaksina Shinawatry udało się zgromadzić ponad 300 litrów krwi.
Temat zaproponował Dhofca – dziękuję za przesłanie propozycji. (28 fotografii)

1. TAJLANDIA, Bangkok, 16 marca 2010: Zwolennik byłego premiera, Thaksina Shinawatra, rozlewa ludzką krew przed budynkiem parlamentu w Bangkoku. AFP PHOTO/ Nicolas ASFOURI
Regaty o Puchar Ameryki to najstarsze międzynarodowe regaty żeglarskie jachtów pełnomorskich, które rozgrywane są od 1851r. Jedyną nagrodą w regatach jest przechodni puchar – ważący około 3 kg srebrny dzban ufundowany przez Royal Yacht Squadron w 1851 roku.
W regatach biorą udział reprezentacje poszczególnych jachtklubów, nie zaś reprezentacje narodowe. Jeżeli chęć odebrania pucharu zgłosi więcej niż jeden syndykat, jachty poszczególnych pretendentów rozgrywają między sobą regaty eliminacyjne. W finale spotykają się dwa syndykaty: obrońców i pretendentów, które walczą ze sobą w systemie „best of nine”, a więc zwycięzcą zostaje załoga, która pierwsza zwycięży w pięciu wyścigach (z zaplanowanych dziewięciu).
W tym roku w roli obrońców pucharu wystąpił syndykat Alinghi, natomiast pretendentem była załoga BMW Oracle. Wystawiły one odpowiednio: katamaran i trimaran, o niesamowitych rozmiarach i osiągach (jednostki te mogą poruszać się z trzykrotną prędkością wiatru). Nowym właścicielem Pucharu został syndykat BMW Oracle.
Temat ten zaproponował przez formularz macoss, za co bardzo dziękuję. (27 fotografii)

1. HISZPANIA, Walencja, 8 lutego 2010: Sternik załogi BMW Oracle, James Spithill, przed rozpoczęciem zmagań z obrońcami tytułu – syndykatem Alinghi. AFP PHOTO / JOSE JORDAN
Nowy wpis w piątki pojawia się zazwyczaj z wyjątkowej okazji. Nie inaczej jest i dzisiaj: wczoraj, waszymi głosami 990px zdobył II miejsce w kategorii fotoblog konkursu wiadomosci24.pl – BARDZO DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKIE GŁOSY! Gratulacje dla pozostałych zwycięzców. Niestety przy okazji w/w konkursu nie obyło się bez zgrzytów (szczegóły znajdziecie na blogu ANTYWEB i PLAYR), co jednak dało mi wyobrażenie o przebiegu tego rodzaju konkursów.
Ale wracając do rzeczy o wiele bardziej przyjemnych, czyli fotografii, polecam Wam dzisiaj kolejnego bloga, którego bardzo chętnie odwiedzam: No Caption Needed
Tytuł trochę przewrotny (wiadomo, że jedno zdjęcie starcza za wiele słów), ale z drugiej strony każda z fotografii opatrzona jest solidnym komentarzem. Podsumowując, trochę więcej czytania niż oglądania, ale mam nadzieję, że nikogo to nie zrazi. Więcej »
12 marca mijają dwa miesiące od tragicznego w skutkach trzęsienia ziemi na Haiti. Liczba ofiar śmiertelnych różni się w zależności od źródła, ale przekracza 300 tys. Zniszczeniu uległa większość budynków w Port-au-Prince, a ludzie pozbawieni dachu nad głową zamieszkali w zaimprowizowanych miasteczkach namiotowych. Według szacunków Banku Światowego, straty poniesione przez Haiti w wyniku trzęsienia ziemi odpowiadają kwocie równej 15 procentom PKB tego kraju.
Dzisiejszy zestaw zdjęć, to obraz sytuacji na Haiti z ostatnich dwu tygodni: rozdzielanie żywności i innych produktów, jakie nieustannie napływają do tego kraju; pogrzeby ofiar kataklizmu; próba odbudowy z gruzów oraz inne aspekty życia w zniszczonym Haiti. (32 fotografie)

1. HAITI, Port au Prince, 26 lutego 2010: Sherider Anilus (28 lat) wraz z dziewięciomiesięczną córeczką siedzą na ruinach swojego domu. (Foto: Chip Somodevilla/Getty Images)
Poległem. Przyznaję to bez owijania w bawełnę. Poległem przy wybieraniu zdjęć, którymi można zilustrować dzisiejsze święto – Międzynarodowy Dzień Kobiet. Bo jakie kryterium wyboru fotografii mam przyjąć? Pomyślałem, że może „Kobiety i polityka”, ale to chyba zbyt oczywiste – tak samo jak „Kobiety w górnictwie”, czy „Kobiety w policji”.
Może więc fotografie kobiet uznawanych za najpiękniejsze na świecie? Po krótkim namyśle uznałem, że to zadanie niemożliwe do zrealizowania. Już widzę te komentarze pod postem, że i tak wszystkie pokazane Panie nie mogą się równać z „Tą Jedyną”.
W takim razie może historie kobiet dyskryminowanych, znajdujących się w trudnym położeniu, które mogą tylko pomarzyć o cieszeniu się z dzisiejszego święta? To jednak jest temat na oddzielny reportaż, a ciężar gatunkowy zagadnienia z całą pewnością przytłumiłby radosny charakter dzisiejszego dnia.
Dlatego dzisiejszy wybór zdjęć jest mocno zróżnicowany i zapewne nie zawiera nawet ułamka tego, co mogłoby się tutaj znaleźć. Panie i panowie – oto Kobiety! (30 fotografii)

1. USA, Nowy Jork: Kobieta schodząca z ważącego 25 ton samochodu pancernego, używanego w wojsku do oczyszczanie terenu z min i materiałów wybuchowych. AFP PHOTO/Timothy A. CLARY