Koleją na dach świata

Linia kolejowa Qinghai-Tybet łączy chińskie Xining z tybetańską Lhasą – stolicą Tybetańskiego Regionu Autonomicznego. Trasa liczy 1 895 km i umieszczono na niej 30 stacji. Pierwsza część tego najwyżej położonego szlaku kolejowego została otwarta 1 lipca 2006 roku. Większa część trasy biegnie na wysokości powyżej 4000 m n.p.m., a 550 km znajduje się w strefie wiecznej zmarzliny.
Kursujące na trasie wagony zostały tak skonstruowane, aby pasażerowie uniknęli choroby wysokościowej: do przedziałów tłoczone jest powietrze o składzie i ciśnieniu jak na nizinach, a wagony posiadają uszczelniane, podwójne okna. Koszt budowy szacuje się na 4 mld USD i pracowało przy niej 200 tys. robotników. Obecnie podróż z Pekinu do Lhasy zajmuje 47 godzin i 28 minut. (29 fotografii)

 

1

1. CHINY, Amdo: Prace przy układaniu torów na wysokości 4900 m n.p.m. (Foto: China Photos/Getty Images)

2

2. CHINY, Huangyuan: Rolnik przechodzący obok filarów wiaduktu kolejowego. (Foto: China Photos/Getty Images)

3

3. CHINY, Huangyuan: Rozdrabnianie kamieni, które zostaną wykorzystane przy budowie kolejnego etapu kolei tybetańskiej z Xining do Golmud. (Foto: China Photos/Getty Images)

4

4. CHINY, Huangyuan: Robotnik montujący rusztowania wokół budowanego filaru wiaduktu kolejowego. (Foto: China Photos/Getty Images)

5

5. CHINY, Huangyuan: Szereg filarów wiaduktu kolejowego przygotowany do położenia torów. (Foto: China Photos/Getty Images)

6

6. CHINY, Geermu: Robotnicy rozstawiają rusztowania, które zostaną wykorzystane przy malowaniu mostu kolejowego. (Foto: China Photos/Getty Images)

7

7. CHINY, Sanchahe: Most kolejowy biegnący nad drogą w Sanchahe. AFP PHOTO

8

8. CHINY, Doilungdeqen: Robotnicy kładą tory w pobliży wioski Dongga. (Foto: China Photos/Getty Images)

9

9. CHINY, Gangcha: Robotnicy pracujący przy nasypie torów kolejowych. (Foto: China Photos/Getty Images)

10

10. CHINY, Gangcha: Pracownicy sprawdzają poprawność ułożenia torów. (Foto: China Photos/Getty Images)

11

11. CHINY, Kunlun: Przerwa w pracy przy kładzeniu torów na wysokości 4700 m n.p.m. AFP PHOTO/Peter PARKS.

12

12. CHINY, Amdo: Wnętrze namiotu robotników pracujących przy budowie kolei na wysokości 5000 m n.p.m. (Foto: China Photos/Getty Images)

13

13. CHINY, Tanggula: Ekipa robotników wykonująca prace bieżące przy utrzymaniu torów na wysokości powyżej 4000 m .n.p.m. (Foto: China Photos/Getty Images)

14

14. CHINY, Haixi: Pracownicy reperujący nasyp odcinka kolei tybetańskiej. (Foto: China Photos/Getty Images)

15

15. CHINY, Haixi: Pracownik kolei pracujący na wysokości powyżej 4000 m n.p.m. (Foto: China Photos/Getty Images)

16

16. CHINY, Lhasa (Tybetański Region Autonomiczny): Pracownik kolei sprawdza poprawność ułożenia torów. (Foto: Cancan Chu/Getty Images)

17

17. CHINY, Lhasa (Tybetański Region Autonomiczny): Pierwszy pociąg, jaki przejechał torami na odcinku Qinghai-Tybet. AFP PHOTO

18

18. CHINY, Lhasa (Tybetański Region Autonomiczny): Konduktor czekający na peronie na odjazd pociągu. (Foto: Paula Bronstein/Getty Images)

19

19. CHINY, Lhasa (Tybetański Region Autonomiczny): Śpiąca turystka w pociągu kolei tybetańskiej. (Foto: Paula Bronstein/Getty Images)

20

20. CHINY, Lhasa (Tybetański Region Autonomiczny): Bracia podróżujący linią kolejową na trasie Qinghai-Tybet. (Foto: Paula Bronstein/Getty Images)

21

21. CHINY, Lhasa (Tybetański Region Autonomiczny): Stado jaków pasące się za peronem na stacji kolei tybetańskiej. (Foto: Paula Bronstein /Getty Images)

22

22. CHINY, Damxung: Pociąg przejeżdżający wiaduktem nad typowymi, tybetańskimi domami. (Foto: China Photos/Getty Images)

23

23. CHINY, Damxung: Takie widoki podziwiają podróżujący koleją tybetańską. (Foto: China Photos/Getty Images)

24

24. CHINY, Damxung: Pociąg mija pielgrzymów zmierzających do Lhasy. (Foto: China Photos/Getty Images)

25

25. CHINY, Damxung: Tybetańczycy modlący się w pobliżu torów kolei tybetańskiej. (Foto: China Photos/Getty Images)

26

26. CHINY, Damxung: Tybetańskie kobiety wypasające jaki. (Foto: China Photos/Getty Images)

27

27. CHINY, Damxung: Tybetanka mieszkająca w bezpośredniej bliskości trasy, którą biegnie kolej tybetańska. Na zdjęciu wrzuca do piecyka odchody jaków, które służą do ogrzewania jej domu. (Foto: China Photos/Getty Images)

28

28. CHINY, Lhasa (Tybetański Region Autonomiczny): Obsługa pociągu czekającego na pasażerów na stacji w Lhasie. (Foto: China Photos/Getty Images)

29

29. CHINY, Lhasa (Tybetański Region Autonomiczny): Szczyt bramy klasztoru Drepung, do którego pielgrzymują podróżujący koleją tybetańską. (Foto: China Photos/Getty Images)

Użytkownicy poszukiwali:

  • kolej tybetańska
  • koleje świata
  • dach swiata
  • Koleją do Tybetu
  • linia kolejowa płaskowyrz tybet




O nas

Nazywam się Paweł Krawczyk i pracuję w Interii, gdzie jako fotoedytor odpowiadam za zdjęciową atrakcyjność strony głównej portalu. Zanim tu przyszedłem byłem miejskim fotoreporterem i fotografowałem niemal wszystko co działo się w Krakowie i okolicach (koncerty, mecze, protesty, otwarcia, zamknięcia, odsłonięcia, przekazania itd…). Teraz trochę mniej intensywnie fotografuję, ale codziennie przez mój monitor przechodzą setki zdjęć agencyjnych. I te najlepsze i najciekawsze wybieram dla was!

Newsletter

Poprzez fakt wprowadzenia adresu e-mail oraz kliknięcia w przycisk „wyślij” wyrażasz zgodę na otrzymywanie biuletynu informacyjnego serwisu 990px.pl. Usługa będzie świadczona z najwyższą starannością w trybie i na warunkach Regulaminu świadczenia usług przez INTERIA.PL Sp. z o.o.



38 komentarzy do wpisu “Koleją na dach świata”

    taifoon
    21 grudnia, 2009

    zdjęcia pierwsza klasa – tylko kogo będzie stać na bilet pewnie równowartość półrocznych zarobków przeciętnego Chińczyka

    link do komentarza

    […] This post was mentioned on Twitter by 990px.pl, moczul. moczul said: Reading @990px http://www.990px.pl/index.php/.....ch-swiata/ […]

    link do komentarza
    Bart
    21 grudnia, 2009

    Dwie myśli mi się nasunęły:
    1. W Polsce nie do zrobienia.
    2. Chińczycy dobrze sobie to wykombinowali, żeby sprowadzać ludzi do Tybetu z Chin.

    link do komentarza
    mac605
    21 grudnia, 2009

    13, 24, 25, 28

    link do komentarza
    Daniel
    21 grudnia, 2009

    Cudowne zdjecia :) Nawet nie wiecie jaki jestem szczesliwy, ze za 1,5 miesiaca ruszam w tamta strone…

    link do komentarza
    Thiago
    21 grudnia, 2009

    Tam potrafią zrobić tak trudno trasę od podstaw. A w Polsce?
    Szkoda gadać.
    Fantastyczne zdjęcia.
    Jestem ciekaw co to za maszyna na pierwszej fotce?

    link do komentarza
    Kamlo
    21 grudnia, 2009

    Thiago: Tam potrafią zrobić tak trudno trasę od podstaw. A w Polsce?
    Szkoda gadać.
    Fantastyczne zdjęcia.
    Jestem ciekaw co to za maszyna na pierwszej fotce?

    Wygląda na suwnicę – taki dźwig. Wypas zdjęcia

    link do komentarza
    Krzysztof Kluz
    21 grudnia, 2009

    taifoon: zdjęcia pierwsza klasa – tylko kogo będzie stać na bilet pewnie równowartość półrocznych zarobków przeciętnego Chińczyka

    Dla przeciętnego europejczyka ceny biletów są bardzo przystępne. Chińczyka pewnie rzeczywiście niekonieczne będzie na takowy stać.

    link do komentarza
    Zenek
    21 grudnia, 2009

    C’mon, to że w chińskiej telewizji publicznej nie mówi się o polityce, to nie znaczy, że jest im tak źle i tak bardzo chcą mieć prwdziwą demokrację, wybory i bycie oszukiwanym jak u nas. Propaganda zachodnia dobrze działa. Polecam zaprzyjaźnić się z „przeciętnym” chińczykiem i posłuchać co on ma do powiedzenia. Co do półrocznych zarobków przeciętnego chińczyka: „a u was (nas) biją murzynów”. Jedni mają lepiej, inni gorzej. W Polsce (szczególnie na wschodzie) też mieszkają biedni ludzie. A w miastach bezdomni.

    link do komentarza
    Krzysztof Kluz
    21 grudnia, 2009

    Żeby nie być gołosłownym:
    http://www.tour-beijing.com/lh.....hedule.php

    100RMB ~ 14USD

    link do komentarza
    Radek Janicki
    21 grudnia, 2009

    Chińczycy nieliczący się z niczym mogą sobie pozwolić na wszystko.
    Do tego ta kolej tam nie pasuje (choćby zdjęcie 21.)

    link do komentarza
    Herbaciany
    21 grudnia, 2009

    Faktycznie – pieknie. Tysiace betonowych slupow w poprzek wspanialych gor. Do tego to podniecanie sie tym, ze Chinczycy potrafia – a my nie. Jak sie ma armie prawie darmowych niewolnikow to mozna sobie stawiac puste miasta, gigantyczne zapory i linie kolejowe na wysokosci 5km.

    link do komentarza
    ind
    21 grudnia, 2009

    właśnie, jeśli ma się darmowych robotników to można sobie pozwolić. Pomyślcie, jaki byłby koszt budowy takiej kolei w Polsce gdzie robotnikowi się nieźle płaci. Przy budowie takiej kolei czy gigantycznej zapory gdzie pracuje mnóstwo ludzi koszty byłyby o wiele większe niż w Chinach..

    link do komentarza
    peron4
    21 grudnia, 2009

    Radek Janicki: Do tego ta kolej tam nie pasuje (choćby zdjęcie 21.)

    też wolelibyśmy peron4. :D

    link do komentarza
    dzbaanu
    21 grudnia, 2009

    Pracownicy – garnitur :DD zdjęcie – 10.
    Świetne zdjęcia..

    link do komentarza
    Mario
    21 grudnia, 2009

    #10 – gość w czerwonym wymiata; #12 – widzę, że nawet butla tlenowa jest w tym namiocie, a goście z #20 są tacy pogodni… świetne zdjęcia

    link do komentarza
    Juarez
    21 grudnia, 2009

    Dobrze by było wspomnieć o tym, że podczas budowy pierwszych dróg i linii kolejowych do tego regionu zginęło kilkaset tysięcy Tybetańczyków – wszystkie te projekty zawsze służyły i do dzisiaj służą przede wszystkim do przyspieszenia asymilacji Tybetu. I są pod tym względem bardzo skuteczne, niestety.

    link do komentarza
    Trevormax
    21 grudnia, 2009

    No właśnie. Tam mogą sobie pozwolić bo płace są racjonalne. A u nas? Obijającym się ludziom trzeba płacić kosmiczne stawki. Po prostu polskie wynagrodzenia są na za wysokim, chorym poziomie i tu jest problem.

    link do komentarza
    Lopez
    21 grudnia, 2009

    A mi się nie podoba z jednego powodu. Choć by nie wiem jak rewolucyjna ta kolej była, to tylko szpeci piękne widoki. Zobaczycie za parę lat jak „zwalą” się tam Chińczycy.. o pięknie Tybetu będziemy mogli zapomnieć! :(

    link do komentarza
    kalosz
    22 grudnia, 2009

    Kilkaset tysięcy? Ho ho ho! Toż to jakieś 20% populacji tego regionu! Z któregoż to fachowego źródła korzystałeś pisząc takie mądrości? Fakt czy też Przyjaciółka? Napisz lepiej, że zginęło 10 milionów Tybetańczyków. Zaraz się ludzie wzruszą i ruszą do Empiku masowo kupować kubeczki, popielniczki i żelowe opaseczki na nadgarstki by się solidaryzować z tymi byłymi pańszczyźnianymi chłopami.

    link do komentarza
    Borat
    22 grudnia, 2009

    Ciekawe dlaczego na tak ogromnym odcinku jest tylko jeden tor?

    link do komentarza
    Asimek
    22 grudnia, 2009

    Super. Za 3 miesiące będę tam na wyprawie z Yeti.

    link do komentarza
    Szymon
    22 grudnia, 2009

    pięknie to wygląda :)

    link do komentarza
    Radek
    22 grudnia, 2009

    Borat: Ciekawe dlaczego na tak ogromnym odcinku jest tylko jeden tor?

    Lepiej niech do nich ktoś szybko zadzwoni!

    link do komentarza
    maciej
    22 grudnia, 2009

    Trevormax: Po prostu polskie wynagrodzenia są na za wysokim, chorym poziomie i tu jest problem.

    Ha. Brawo dla tego pana. Za wysokie wynagrodzenia to mają urzędnicy państwowi, którzy siedzą 8h w ciepłym biurze, piją kawkę a ich kwalifikacje są podobne do kwalifikacji tych robotników.
    Żeby nie było, że bronię siebie, sam nie jestem pracownikiem fizycznym.

    link do komentarza
    Pingback HectorMG » Un tren en el techo del mundo
    22 grudnia, 2009

    […] Ver galería de imágenes Escrito por Hector MG | Comentarios (0) […]

    link do komentarza
    Marqs
    22 grudnia, 2009

    We mnie szacun wzbudzają pielgrzymi…co trzy kroki pada na kolana,kładzie sie(pokłon)wstaje i robi kolejne trzy kroki… Przez całą pielgrzymkę. Fascynująca wiara, niesamowite podejście do niej… jestem ateista ale czuje szacun do „niektórych klubów” niektórych Bogów.

    link do komentarza
    TJ
    22 grudnia, 2009

    Tak najlepiej w Tybecie nic nie budować. Zostawić im autonomie budżetową i wtedy będą mogli szczęśliwie sobie egzystować w państwie trzeciego świata… no tylko zrobimy sobie interes na pomocy rozwojowej.

    Świetne zdjęcia. Mam nadzieję, że kiedyś pojadę tym pociągiem.

    link do komentarza
    malciak
    23 grudnia, 2009

    Fotki 2 i 5, robią niesamowite wrażenie.

    link do komentarza
    Philip J. Fry
    23 grudnia, 2009

    „Szpeci krajobraz”, „Nie pasuje do gór”, „Brzydkie”. A Mur Chiński to Wam pasuje do gór? Każdy po łydkach sika jak widzi „jedyną budowlę ludzką widoczną gołym okiem z Kosmosu” – dumę rasy ludzkiej. A co myślicie, że jak Mur Chiński budowali, to płacili średnią krajową i w hotelu robotniczym kwaterowali? Z metodami i pobudkami możemy się nie zgadzać, ale nie da się nie zauważyć, że rodzi sie kolejna wielka budowla, pomnik rozmachu, zorganizowania i pracowitości wielkiego narodu.

    A i zdjęcia fajne jak zwykle.

    link do komentarza
    marsjaninzmarsa
    28 grudnia, 2009

    Marqs: niektórych Bogów

    bogów, nie Bogów. Bóg to jest jeden, bogów to sobie może być i kilkaset.

    Zdjęcia niezłe, a budowla imponuje rozmachem, na który mogą sobie pozwolić tylko Chiny. I proszę, nie rozmawiajmy o polityce… ;)

    link do komentarza
    petrus33
    13 stycznia, 2010

    Chiny zadziwiają cały świat coraz częściej swoimi osiągnięciami.
    Ta linia kolejowa jest kolejnym przykładem wielkich zmian infrastrukturalnych, jakie w tym kraju zachodzą. Ale tam jest jeszcze ogrom pracy do zrobienia i jeśli bierzemy pod uwagę cały kraj, to śmiało możemy stwierdzić, że jest on na samym początku swojej drogi do sukcesu. Ale ten sukces jest już dzisiaj pewny.

    link do komentarza
    Muszka
    14 stycznia, 2010

    Cóż ciężko jest bez wątpienia nie zwracać uwagi na liczbę ofiar które pochłonęła budowa tej linii. Jednak muszę przyznać że tak łatwa możliwość oglądania tak nieopisanie pięknych widoków, najpiękniejszych jakie było mi dane oglądać, właśnie podczas przejazdu tą koleją z Pekinu do Lhasy, była niesamowitym i niezapomnianym dla mnie przeżyciem.

    link do komentarza
    Alfred
    24 sierpnia, 2010

    Cóż ciężko jest bez wątpienia nie zwracać uwagi na liczbę ofiar które pochłonęła budowa tej linii. Jednak muszę przyznać że tak łatwa możliwość oglądania tak nieopisanie pięknych widoków, najpiękniejszych jakie było mi dane oglądać, właśnie podczas przejazdu tą koleją z Pekinu do Lhasy, była niesamowitym i niezapomnianym dla mnie przeżyciem.

    link do komentarza
    Alfred
    24 sierpnia, 2010

    to zawsze było moje marzenie, aby odwiedzić takie miejsca ….! Kocham to miejsce! uśmiech ludzi to najważniejsza rzecz o ludziach, miłości i Tybet.

    link do komentarza
    rona
    24 sierpnia, 2010

    Uwielbiam zdjęcia ….! To przypomina mi o mojej podróży do Tybetu. Uwielbiam ludzi

    link do komentarza
    Alfred Kusi Mensah
    16 września, 2010

    to zawsze było moje marzenie, aby odwiedzić takie miejsca ….! Kocham to miejsce! uśmiech ludzi to najważniejsza rzecz o ludziach, miłości i Tybet.http://www.beijingholiday.com/.....-tour.html

    link do komentarza
    koda23
    7 listopada, 2010

    fakt zdjęcia piękne!
    ale najcudniej oglądać proste twarze zwykłych ludzi i majestat natury…

    link do komentarza