Helena z Afganistanu

Heroinę, zwaną również „heleną” otrzymuje się z morfiny, która w postaci naturalnej występuje w maku. Coroczny raport ONZ stwierdza, iż największy areał upraw tej rośliny znajduje się w Afganistanie, a prawdziwym centrum upraw są prowincje Helmand i Farah. Afganistan dostarcza obecnie ponad 90% opium (z którego wytwarza się heroinę) znajdującego się na światowym rynku. Roczne zyski z jego zbiorów wynoszą więcej niż połowa rocznego budżetu państwa. Szacuje się, że przemysł narkotykowy w Afganistanie wart jest 3,6 mld dolarów i jest największą branżą w kraju.
Ma to swoje odbicie w liczbie uzależnionych od narkotyków w samym Afganistanie. Według szacunków żyje ich tam ponad dwa miliony (głównie heroinistów). Jedna działka kosztuje ok. 1USD, co nawet jak na lokalne warunki, jest ceną stosunkowo niską. (27 fotografii)

1

1. AFGANISTAN, Kabul: Naseem jest uzależniony od narkotyków. Od 20 lat, cztery razy dziennie, pali heroinę. (Foto: Paula Bronstein/Getty Images)

2

2. AFGANISTAN, Helmand: Amerykański śmigłowiec przelatujący nad rzeką Helmand, nawadniającą pola gdzie uprawiany jest mak do produkcji opium i pochodnych. (Foto: John Moore/Getty Images)

3

3. AFGANISTAN, Delaram: Wioska w prowincji Farah otoczona polami maku. (Foto: John Moore/Getty Images)

4

4. AFGANISTAN, Bakwa: Rolnik uprawiający mak rozmawia z patrolującym okolicę policjantem. Lata wysiłków nie ukróciły procederu produkcji narkotyków z maku. (Foto: John Moore/Getty Images)

5

5. AFGHANISTAN, Garmsir: Marines nadzorują spalanie skonfiskowanych nasion maku. AFP PHOTO/SHAH MARAI

6

6. AFGHANISTAN, prowincja Farah: Przy Afgańczyku zatrzymanym do rutynowej kontroli znaleziono ponad 20 kg opium. AFP PHOTO/DAVID FURST

7

7. AFGHANISTAN, prowincja Farah: Paczki z opium znalezione przez amerykański patrol u jednego z mieszkańców prowincji. AFP PHOTO/DAVID FURST

8

8. AFGANISTAN, Kabul: Policjanci inwentaryzują 750kg opium znalezionego wewnątrz samochodu cysterny. (Foto: Paula Bronstein/Getty Images)

9. AFGANISTAN, Kabul: Heroiniści siedzą przed budynkiem byłego centrum kultury, które teraz stało się miejscem spotkań narkomanów. (Foto: Paula   Bronstein/Getty Images)

9. AFGANISTAN, Kabul: Heroiniści siedzą przed budynkiem byłego centrum kultury, które teraz stało się miejscem spotkań narkomanów. (Foto: Paula Bronstein/Getty Images)

10

10. AFGANISTAN, Kabul: Naseem (patrz: zdjęcie #1) palący heroinę wewnątrz blaszanego kontenera. (Foto: Paula Bronstein/Getty Images)

11

11. PAKISTAN, Quetta: Heroiniści spotykający się w tunelach pod drogami biegnącymi na przedmieściach miejscowości Quetta. (Foto: Paula Bronstein/Getty Images)

12

12. PAKISTAN, Quetta: Odurzony heroiną narkoman w jednym z podziemnych tuneli w miejscowości Quetta. (Foto: Paula Bronstein/Getty Images)

14

13. PAKISTAN, Quetta: Pakistański narkoman odurzony heroiną. (Foto: Paula Bronstein/Getty Images)

15

14. PAKISTAN, Quetta: Narkomani w jednej z jaskiń na terenie cmentarza. (Foto: Paula Bronstein/Getty Images)

123

15. AFGANISTAN, Kabul: Uzależnieni od heroiny narkomani wewnątrz byłego centrum kultury. (Foto: Paula Bronstein/Getty Images)

16

16. AFGANISTAN, Kabul: Uzależnieni od heroiny wstrzykują sobie narkotyk w budynku byłego centrum kultury. (Foto: Paula Bronstein/Getty Images)

17

17. AFGANISTAN, Kabul: Heroinista wstrzykujący sobie narkotyk w żyłę na udzie. (Foto: Paula Bronstein/Getty Images)

18

18. AFGANISTAN, Kabul: Afgański lekarz, Noor Ahmad, rozdaje sterylne igły na ulicach Kabulu. (Foto: Paula Bronstein/Getty Images)

19

19. AFGANISTAN, Kabul: Narkoman śpiący obok kanału ściekowego na przedmieściach miasta. (Foto: Paula Bronstein/Getty Images)

20

20. AFGANISTAN, Kabul: Zwłoki mężczyzny leżące przed budynkiem byłego centrum kultury. Przyczyną śmierci było przedawkowanie heroiny. (Foto: Paula Bronstein/Getty Images)

21

21. AFGANISTAN, Kabul: Ciało Fazela Rahmana złożone w kostnicy. Zmarł w skutek przedawkowania heroiny. (Foto: Paula Bronstein/Getty Images)

22

22. AFGANISTAN, Kabul: Afgańczycy uzależnieni od narkotyków czekają na przyjęcie do centrum detoksykacyjnego Darul Shifa w Kabulu. (Foto: Chris Hondros/Getty Images)

23

23. AFGANISTAN, Kabul: Ganamgul daje ogolić sobie głowę pierwszego dnia po przyjęciu do centrum detoksykacyjnego. (Foto: Paula Bronstein/Getty Images)

24

24. AFGANISTAN, Kabul: Pacjent centrum detoksykacyjnego cierpiący z powodu bólu wywołanego odstawieniem heroiny. (Foto: Paula Bronstein/Getty Images)

25

25. AFGANISTAN, Kabul: Pacjenci centrum Darul Shifa wychylający się przez poręcze na klatce schodowej. (Foto: Paula Bronstein/Getty Images)

26

26. AFGANISTAN, Kabul: Uzależniony od heroiny podczas leczenia detoksykacyjnego. (Foto: Paula Bronstein/Getty Images)

27

27. AFGANISTAN, Kabul: Ali Khan, pacjent oddziału detoksykacyjnego, wygląda przez szpitalne okno. (Foto: Paula Bronstein/Getty Images)

Użytkownicy poszukiwali:

  • kostnica
  • kostnica szpitalna




O nas

Nazywam się Paweł Krawczyk i pracuję w Interii, gdzie jako fotoedytor odpowiadam za zdjęciową atrakcyjność strony głównej portalu. Zanim tu przyszedłem byłem miejskim fotoreporterem i fotografowałem niemal wszystko co działo się w Krakowie i okolicach (koncerty, mecze, protesty, otwarcia, zamknięcia, odsłonięcia, przekazania itd…). Teraz trochę mniej intensywnie fotografuję, ale codziennie przez mój monitor przechodzą setki zdjęć agencyjnych. I te najlepsze i najciekawsze wybieram dla was!

Newsletter

Poprzez fakt wprowadzenia adresu e-mail oraz kliknięcia w przycisk „wyślij” wyrażasz zgodę na otrzymywanie biuletynu informacyjnego serwisu 990px.pl. Usługa będzie świadczona z najwyższą starannością w trybie i na warunkach Regulaminu świadczenia usług przez INTERIA.PL Sp. z o.o.



42 komentarze do wpisu “Helena z Afganistanu”

    Krawn
    9 grudnia, 2009

    Straszne=dobre te zdjęcia. Ciekawe, że tyle mówi się o wojnie w Afganistanie, a o preblemach z narkotykmi prawie nic. Jak widać, wojna nie jest jedynym zmwartiweniem Adgańczyków

    link do komentarza
    Kołek
    9 grudnia, 2009

    Bardzo dobry set, a zdjęcia jeszcze lepsze. Kolejny dzień kiedy dowiedziałem się czegoś nowego o problemach Świata. Poproszę o więcej tego typu fotoreportaży.

    Pozdrawiam.

    link do komentarza
    mads
    9 grudnia, 2009

    24 świetne zdjęcie. choć temat przejmujący.

    link do komentarza
    Mario
    9 grudnia, 2009

    Na prawdę świetne zdjęcia. Jakoś tak szczególnie zwróciłem uwagę na numery 17 i 21 (to drugie trochę mi przypomina zdjęcie zabitego Che Guevary). I te puste twarze…

    link do komentarza
    Artur Artur
    9 grudnia, 2009

    obawiam się że podobny reportaż mógłby powstać o krajowych narkomanach…

    link do komentarza
    Artur Potocki
    9 grudnia, 2009

    nie mogę wykopać…

    link do komentarza
    Piotr Macura
    9 grudnia, 2009

    Artur Potocki: nie mogę wykopać…

    To dlatego, że wykop zablokował sporą część użytkowników, którzy wcześniej wykopywali posty z 990px. Przepraszam, za uniedogdnienia ;) Za jakiś czas powninni Ci zdjąć bana.

    link do komentarza
    kleofas
    9 grudnia, 2009

    Chyba powinieneś usunąć „wykopwyarkę” ze strony – kilka razy wykopałem posty z Twojego bloga i również dowiedzialem się, że moje konto zostało zablokowane z powodu spamu, więc tym razem nie pomogę. Świetne zdjęcie, świetny blog!

    link do komentarza
    iwona
    9 grudnia, 2009

    kompletnie ten kraj nie kojarzył mi się z występowaniem takich problemów…

    link do komentarza
    dzbaanu
    9 grudnia, 2009

    Co nowe zdjęcia to coraz lepsze.

    link do komentarza
    Gosia
    9 grudnia, 2009

    Świetne zdjęcia i ciekawy temat. Jeśli ktoś ma ochotę pogłębić wiedzę o Afganistanie polecam dwie książki: Modlitwa o deszcz ( Wojciech Jagielski) i Prochy Świętych Afganistan Czas Wojny (Radek Sikorski).

    link do komentarza
    Tomek
    9 grudnia, 2009

    Wystarczy zmienić Afganistan na Katowice-Plac Skargi i można ujrzeć podobne, otępiałe spojrzenia ćpunów.

    link do komentarza
    bobiko
    10 grudnia, 2009

    przerażające zdjęcia. Niby wszystko jest dla ludzi, a jednak przesadzamy.. CHolernie dobry set.

    link do komentarza
    lumpKrakowski
    10 grudnia, 2009

    Jako ciekawostkę (no może nie do końca bo to historia chyba na poziomie liceum ) mogącą rzućić nowe światło na problem przypomnę o wojnach opiumowych oraz uprzejmie poinformuje iż palenie opium było bardzo popularnym sposobem spędzania wolnego czasu jeszcze jakieś 200 lat temu np. w londynie, i owy problem leży u podstaw stereotypu flegmatycznego anglika, przypomnieć warto również o Witkacym który owego specyfiku również używał.
    Jak widać mak miał, ma, i prawdopodobnie będzie miał jeszcze przez długi czas wpływ na historię ludzkości.

    Czy mniej więcej w czasie wojen opiumowych w chinach wielka brytania nie walczyła również w afganistanie o przejęcie kontroli nad produkcją opium?

    Czy istnieje prawdopodobieństwo iż talibowie którzy przybyli do afganistanu w latach 90 ubiegłego wieku pozyskiwali środki na działania terrorystyczne handlując heroiną?

    link do komentarza
    Piotr Macura
    10 grudnia, 2009

    lumpKrakowski: Czy istnieje prawdopodobieństwo iż talibowie którzy przybyli do afganistanu w latach 90 ubiegłego wieku pozyskiwali środki na działania terrorystyczne handlując heroiną?

    Jest to dosyć oczywiste. Aby nie wdawać się w szczegóły, krótki cytat za Wiki: „[…]Pod rządami talibów Afganistan pozostawał jednym z największych producentów narkotyków na świecie. Mimo, iż produkcja opium była oficjalnie zakazana, de facto była ona głównym źródłem finansowania rządów talibów.[…]” http://pl.wikipedia.org/wiki/Talibowie

    link do komentarza
    Szymon
    10 grudnia, 2009

    pierwsze chyba najbardziej wymowne.

    link do komentarza

    […] This post was mentioned on Twitter by 990px.pl, Mateusz Sitnik. Mateusz Sitnik said: jedziemy po zioło, jedziemy po zioło http://www.990px.pl/index.php/.....ganistanu/ […]

    link do komentarza
    XYZQV
    10 grudnia, 2009

    Piotr Macura: na

    Bzdura. Talibowie niemal całkowicie wyeliminowali handel opium i uprawę maku, na terytorium Afganistanu. Została ona wznowiona, dopiero po inwazji amerykanów- i to na ogromną, niespotykaną wcześniej skalę.

    Bajki, jakoby ci „źli” talibowie wcześniej produkowali narkotykami na lewo i prawo, są wymysłem agencji rządu US.

    link do komentarza
    Bart
    10 grudnia, 2009

    XYZQV:
    Bzdura. Talibowie niemal całkowicie wyeliminowali handel opium i uprawę maku, na terytorium Afganistanu. Została ona wznowiona, dopiero po inwazji amerykanów- i to na ogromną, niespotykaną wcześniej skalę.Bajki, jakoby ci “źli” talibowie wcześniej produkowali narkotykami na lewo i prawo, są wymysłem agencji rządu US.

    hehe, wiadomo ;) http://news.money.pl/artykul/t.....50994.html
    http://www.rmf.fm/fakty,156253.....otyki.html
    itd. itp.

    link do komentarza
    mikowhy
    10 grudnia, 2009

    coraz mocniejsze macie te materiały…i… do mnie to przemawia.

    link do komentarza
    Z
    10 grudnia, 2009

    Zdjęcie nr 22 – afgański Snoop Dogg.

    link do komentarza
    major
    10 grudnia, 2009

    foty dobre,
    robią wrażenie i dają do myślenia

    link do komentarza
    Pingback HectorMG » Afganistán
    10 grudnia, 2009

    […] Ver galería de imágenes Escrito por Hector MG | Comentarios (0) […]

    link do komentarza
    Red
    11 grudnia, 2009

    Zdjęcie nr 4 przypomniało mi że Polska niegdyś była krajem maków.
    Uprawa maku była częścią narodowej tradycji i nie miała nic wspólnego z substancjami odurzającymi.

    Trochę szkoda mi tych roślin, pamiętam z dzieciństwa te czerwone pola…

    link do komentarza
    lumpKrakowski
    11 grudnia, 2009

    Red: Zdjęcie nr 4 przypomniało mi że Polska niegdyś była krajem maków.
    Uprawa maku była częścią narodowej tradycji i nie miała nic wspólnego z substancjami odurzającymi.

    hmm… Celem samym w sobie owe substancje raczej nie były aczkolwiek na porządku dziennym było podawanie naparu ze słomy makowej w celach uspokajających np. dzieciom. Sam makowiec zrobiony z maku wysokomorfinowego również ma takie właściwości pomimo śladowych ilości zawartych w nasionach substancji psychoaktywnych (a aby się ich pozbyć wygotowuje się nasiona przed przygotowaniem ciasta, święta się zbliżają więc każdy w domu będzie miał okazję skosztowania „makiwary” z nasion, herbatka z około kilograma legalnego maku teoretycznie powinna działać :), większość opioidów znajduje się żywicy, opium produkowane jest poprzez nacinanie niedojrzałych główek makowych i zbieranie wypływających z nacięć soków, zaś wywar zwany makiwarą robi się ze słomy)

    link do komentarza
    mac605
    11 grudnia, 2009

    1 4? 15! 23 24 25!

    link do komentarza
    moneygram
    13 grudnia, 2009

    Super zdjecia jestem tu pierwszy raz na tej stronie po tym jak uslyszałem w radiu wrocław wiadomosć że jesteście najlepszym blogiem wiec postanowiłem wejść i jestem pod wrażeniem pozdrawiam :)wałbrzych

    link do komentarza
    MAciek28wawa
    31 grudnia, 2009

    A czemu nie mówicie ze produkcja heroiny w afganistanie wzrosła o 300% od kąd usa wkroczyło ze swoja „misją pokojową”Wczesniej talibowie sami zwalczyli problem makowy do ilosci sladowych, i kto teraz na tym zarabia?Domyslam sie ze razem z wojskiem i arsenałem swobodnie podróżuje sobie hera wyprodukowana pod kontrola USA.A czemu nie mówicie o IBOGAINIE leku który w 100% leczy uzaleznienie od hery( i nie tylko walczy z kazdym uzaleznieniem) ale jak tylkoodkryto jej własciwosci natychmiast zaprzestano jej dystrybucji i leczenia tym lekiem?mądrale – a naiwniaki łykają to co sprzedane media promuja zamiast pomyslec samodzielnie!

    link do komentarza
    MAciek28wawa
    31 grudnia, 2009

    Ibogaina – leczy uzależnienie!!To skrywana infrmacja!!Zaraz po udowodnieniu jej działania zakazano jej dystrybucji oraz leczenia tym srodkiem!!

    link do komentarza
    Kamlo
    31 grudnia, 2009

    MAciek28wawa: Ibogaina – leczy uzależnienie!!To skrywana infrmacja!!Zaraz po udowodnieniu jej działania zakazano jej dystrybucji oraz leczenia tym srodkiem!!

    Raczej propnuję zachować ostrożny optymizm – ibogaina i jej działanie są ciągle poddawane badaniom, które znajdują się w fazie eksperymentalnej

    link do komentarza
    lumpKrakowski
    6 stycznia, 2010

    Sama zasada działania ibogainy która jest jednym z najmocniejszych psychodelików które ludzkość zdołała poznać w działaniu terapeutycznym ma działanie „podobne” do LSD, tzn zasada działania jest podobna z tym że ibogaina wprowadza zażywającego w stan który można określić jako bliski śmierci, a LSD przytłacza człowieka ogromem doznań o których pisanie samo w sobie wzbudza zbytnie kontrowersje po zatym nie o tym mowa, tak czy siak zażywający rezygnuje z wcześniejszego nałogu pod wpływem SZOKU jakiego doznał, jest w stanie spojrzeć na siebie i swoje życie z innej perspektywy, co ciekawe i ibogaina i lsd i 99,9% psychodelików należy do tzw. „narkotyków” po których zażyciu przy odpowieniej dawce pierwsze co przychodzi człowiekowi do głowy to to że już nigdy w życiu tego nie weźmie, o tym że nie wywołują uzależnień ani psychicznych ani fizycznych pisać chyba nie trzeba, jak wiadomo w obliczu śmierci jesteśmy najbardziej skłonni do zmiany swoich zachowań czy też przyzwyczajeń, a stwierdzenie iż „narkotyki” zabijają ma zupełnie inne znaczenie w przypadku psychodelików depresantów i stymulantów włącznie (LSD było używane w leczeniu alkocholizmu i jest najskuteczniejszym do tej pory wynalezionym nań lekiem)
    przedawkowanie ibogainy jest śmiertelne.

    link do komentarza
    janek
    8 marca, 2010

    Pogratulować, fajne zdjęcia i dobrze to wszystko złożone. Pogratulować.

    link do komentarza
    Bojownik Wolności
    22 kwietnia, 2010

    O Ibogainie pisze Instytut Farmakologii PAN w Krakowie
    http://www.if-pan.krakow.pl/~p.....ne_pl.html
    może na prawdę uleczyć po 1 użyciu:
    http://www.youtube.com/watch?v=UOiuTtdCqGA
    http://www.youtube.com/watch?v=OWUmD_NvTBs
    W Holandii jest kobieta która leczy za pomocą tej rożliny.
    I znów lecznicza roślina jest u nas nielegalna, dlaczego??
    Bo w USA ją zdelegalizowali, i naszym p.osłom już ta podpowiedz wystarczyła, zero myślenia i zero refleksji nad swoimi czynami.
    Taki sam los spotkał szałwie i o zgrozo z 10 innych roślin.
    http://www.youtube.com/watch?v.....8;index=42

    Zgadzasz się z tą polityką?
    http://www.youtube.com/watch?v.....8;index=12

    link do komentarza
    kulkin
    27 kwietnia, 2010

    Hello. Czyż to nie ironia historii, że dyskusja dotarła do punktu gdzie ibogaina jest przedstawiana podobnie jak heroina zaraz po odkryciu? A chuj, zalegalizujmy wszystko.

    link do komentarza
    Mariusz
    1 listopada, 2010

    Oprócz strzelanek nie wiedziałem ,że tak się narkotyzuje naród.
    Ale kobiet nie widziałem ?
    Mam nadzieję ,że żołnierze nie wpadną w narkomanię.
    Przy takim dostatku opium jest to mozliwe.

    link do komentarza
    Adam
    1 listopada, 2010

    Mogą być załamani strzelankami od wielu lat,jest im wszystko jedno.
    U nas też w jakichś ciepieniach,problemach zawsze upijamy się.
    Pozdrawiam – dzięki za fotki

    link do komentarza
    Aga
    1 listopada, 2010

    Sama zasada działania ibogainy która jest jednym z najmocniejszych psychodelików które ludzkość zdołała poznać w działaniu terapeutycznym ma działanie “podobne” do LSD, tzn zasada działania jest podobna z tym że ibogaina wprowadza zażywającego w stan który można określić jako bliski śmierci, a LSD przytłacza człowieka ogromem doznań o których pisanie samo w sobie wzbudza zbytnie kontrowersje po zatym nie o tym mowa, tak czy siak zażywający rezygnuje zwcześniejszego nałogu pod wpływem SZOKU jakiego doznał, jest w stanie spojrzeć na siebie i swoje życie z innej perspektywy, co ciekawe i ibogaina i lsd i 99,9% psychodelików należy do tzw. “narkotyków” po których zażyciu przy odpowieniej dawce pierwsze co przychodzi człowiekowi do głowy to to że już nigdy w życiu tego nie weźmie, o tym że nie wywołują uzależnień ani psychicznych ani fizycznych pisać chyba nie trzeba, jak wiadomo w obliczu śmierci jesteśmy najbardziej skłonni do zmiany swoich zachowań czy też przyzwyczajeń, a stwierdzenie iż “narkotyki” zabijają ma zupełnie inne znaczenie w przypadku psychodelików depresantów i stymulantów włącznie (LSD było używane w leczeniu alkocholizmu i jest najskuteczniejszym do tej pory wynalezionym nań lekiem)
    przedawkowanie ibogainy jest śmiertelne.

    Europa wpada w depresję często z dostatku,i my taczamy się w odchłań.
    Robią to młodzi nikt ich nie kocha i nie szanuje w domu ,odbierają sobie zycie z tych powodów.Rodzice nie mają czasu na nic,patrząc się w głupawą tv parę godzin.

    link do komentarza
    Jagna
    1 listopada, 2010

    Sama zasada działania ibogainy która jest jednym z najmocniejszych psychodelików które ludzkość zdołała poznać w działaniu terapeutycznym ma działanie “podobne” do LSD, tzn zasada działania jest podobna z tym że ibogaina wprowadza zażywającego w stan który można określić jako bliski śmierci, a LSD przytłacza człowieka ogromem doznań o których pisanie samo w sobie wzbudza zbytnie kontrowersje po zatym nie o tym mowa, tak czy siak zażywający rezygnuje zwcześniejszego nałogu pod wpływem SZOKU jakiego doznał, jest w stanie spojrzeć na siebie i swoje życie z innej perspektywy, co ciekawe i ibogaina i lsd i 99,9% psychodelików należy do tzw. “narkotyków” po których zażyciu przy odpowieniej dawce pierwsze co przychodzi człowiekowi do głowy to to że już nigdy w życiu tego nie weźmie, o tym że nie wywołują uzależnień ani psychicznych ani fizycznych pisać chyba nie trzeba, jak wiadomo w obliczu śmierci jesteśmy najbardziej skłonni do zmiany swoich zachowań czy też przyzwyczajeń, a stwierdzenie iż “narkotyki” zabijają ma zupełnie inne znaczenie w przypadku psychodelików depresantów i stymulantów włącznie (LSD było używane w leczeniu alkocholizmu i jest najskuteczniejszym do tej pory wynalezionym nań lekiem)
    przedawkowanie ibogainy jest śmiertelne.

    Czym są dopalacze ogłupiające młodych ? Tuskoludy to ojewają niech się trują nasze kochane dzieciaki!
    Połykanie tego wynalazku (trucizny) i uzależnienie czym się kończy ?
    Czym wykryją go nawalonego tym za kierowncą wytłuczemy się sami.
    Unijacy traktuja nas „e to był tylko polak”.

    link do komentarza
    jatoja
    18 stycznia, 2012

    hera to scierwo tak samo jak reszta tego gowna ale marihiuana jest dobra i polecam nie uzaleznia fizycznie i nie powoduje jaka jak papierosy :)

    link do komentarza
    jatoja
    18 stycznia, 2012

    hera to scierwo tak samo jak reszta tego gowna ale marihiuana jest dobra i polecam nie uzaleznia fizycznie i nie powoduje Raka jak papierosy :)

    link do komentarza