Bardziej tekstowo niż fotograficznie

Dla tych, którzy nie lubią, albo z innych powodów nie korzystają z kanałów RSS, dodaliśmy możliwość otrzymywania newslettera – pole tuż pod logotypem w górnej części strony. Newsletter będzie wysyłany wyłącznie przy okazji nowej publikacji, więc nie musicie się obawiać zapchania skrzynek pocztowych. STOP

Kontynuując temat: Nowe posty, jeżeli nie wystąpią jakieś nadzwyczajne okoliczności, na 990px będą pojawiały się w poniedziałki i środy. Wydaje mi się, że taki odstęp między publikacjami nie zmęczy zbytnio ani oglądających 990px, ani mnie. STOP

Jak pewnie zauważyliście, podpięty został system Google AdSense. Mam nadzieję, że miejsca które zajmuje nie będą Was rozpraszały przy oglądaniu zdjęć. Uspokajając: nie musicie się obawiać, że pewnego dnia na 990px powita Was gigantyczny toplayer. STOP

Nie wiem kogo bardziej to męczyło (Was, czy mnie), ale w opublikowanych do tej pory postach brakowało zdjęć rodzimych fotografów. Spieszę z informacją, iż prawdopodobnie od przyszłego tygodnia sytuacja ta ulegnie zmianie. Będą więc nasze bizony, wierzby, Chopin… STOP

Żeby nie zostawić Was z głodem fotograficznym, polecę dzisiaj blog prawdziwej legendy tego poletka: Bartek Pogoda. Z powodu mojego latynofilstwa tudzież wspomnień, szczególnie zachęcam do przeglądania zdjęć i tekstów z pobytu na Kubie (dosyć konkretna historia z maczetą).

Do zobaczenia w poniedziałek.
W imieniu ekipy 990px,
Piotrek

Podziel się tym wpisem


Oceń ten wpis

KoszmarneSłabeŚrednieDobreŚwietne (brak ocen)


Pod czujnym okiem Paula

Diwali – festiwal światła

Koleją na dach świata

2550 czytelników RSS
3450 fanów na Facebooku
235 fanów na Blipie
265 fanów na Twitterze

O mnie

Nazywam się Piotr Macura i od kilku lat pracuję w INTERIA.PL. Wchłaniam literaturę iberoamerykańską i lubię zdjęcia autorstwa tego Pana. Kiedy robi się ciepło, można mnie spotkać pod koszem w parku Jordana w Krakowie :)

Newsletter

Wpisz poniżej swój adres e-mail, żeby otrzymywać newsletter z informacjami o nowych reportażach na 990px.pl.





8 komentarzy do wpisu “Bardziej tekstowo niż fotograficznie”