Solidarność, jako ruch społeczny, narodziła się w sierpniu 1980 r., aby wkrótce przeistoczyć się w dziesięciomilionowy Niezależny Samorządny Związek Zawodowy Solidarność. NSZZ  Solidarność został zarejestrowany 10 listopada 1980 roku na bazie licznych komitetów strajkowych (w tym Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Gdańsku) dla obrony praw pracowniczych. Do roku 1989 Soilidarność była również jednym z głównych ośrodków masowego ruchu oporu przeciw socjalistycznym rządom Polski Ludowej.
W chwili ogłoszenia stanu wojennego Solidarność została zdelegalizowana, a jej przywódcy internowani. W następstwie fali strajków z roku 1988 wyłoniono Komitet Obywatelski przy przewodniczącym NSZZ Solidarność, który rozpoczął rozmowy ze stroną rządową przy Okrągłym Stole. Jednym z ustaleń była ponowna legalizacja Solidarności. Pozwoliło to na start jej przedstawicieli w częściowo wolnych wyborach.  (35 fotografii)

1. POLSKA, Warszawa, 3 września 1981: Plakaty NSZZ Solidarność rozklejone na ulicach stolicy. AFP PHOTO

 

Blog Day 2010

Ponieważ mamy dzisiaj Blog Day „…stworzony w wierze, że blogerzy powinni mieć jeden taki dzień kiedy będą mogli poznać innych blogerów z innych krajów i innych kręgów zainteresowań…”, podrzucam Wam moich pięć propozycji.
 

Generacja Y – Jak pisze autorka „jest blogiem zainspirowanym ludźmi jak ja, z imionami, które zaczynają się lub zawierają literę „y”. Urodzonymi na Kubie w latach 70. i 80.” Śledzenie tego bloga jest efektem mojej fascynacji Ameryką Łacińską (a Kubą szególnie) i zapewniam, że jest źródłem wielu cennych informacji o tej płaszczyźnie życia na Kubie, której reporterzy mainstreamowych mediów nie dotykają.
 

MyWayAround.com – Jest blogiem Szymona Kochańskiego, który „podróżuje gdzieś w tym szalonym świecie próbując odnaleźć swą ścieżkę.” Przyjemnie się czyta (uwaga są przekleństwa ;D), interesujące zdjęcia – polecam.
 

PLAYR -  Zaprzyjaźniony, i jeżeli często bywacie na 990px to pewnie coś Wam świta, Blog Pawła Opydo – iManiaka, internauty (jakieś dziwne to słowo, ale nie wiem, czy jest inne) pełną gębą. Jeżeli interesują Was nowinki technologiczne i lubicie wiedzieć co w sieci piszczy, PLAYR jest dla Was.
 

JĘZYK ELIT – Bezczelny, przewrotny, złośliwy komentarz do wypowiedzi celebrytów (uwaga są przekleństwa ;D ) autorstwa Michała Michalaka z INTERIA.PL. Krótko, zwięźle i na temat. Od jakiegoś czasu stały element codziennej prasówki.
 

Miss Hannah MINX – Viedo blog prowadzony przez uroczą Amerykankę mieszkającą w Japonii, obdarzoną hipnotyzującym … spojrzeniem. Dzięki temu kanałowi na YT opanujecie podstawy języka japońskiego (nowczesna metodologia nauki JWOW – Japanese Word of the Week), a jeżeli nie interesujecie się tym językiem, to myślę, że i tak się spodoba.
 

Najtragiczniejsza w historii Pakistanu powódź (aż dziwne, że tak mało czasu poświęca się w mediach tej tragedii oraz apelom o pomoc poszkodowanym) wywołana obfitymi deszczami monsunowymi pochłonęła już według szacunków ONZ 1600 ofiar, a blisko 17 milionów ludzi odczuło skutki kataklizmu. ONZ zwróciła się również z prośbą o pomoc międzynarodową wycenioną na 460 mln USD. Wojsko pakistańskie oraz lokalne i międzynarodowe organizacje pomocowe starają się zapewnić ofiarom leki, pomoc lekarską, żywność i wodę pitną, ale nie są w stanie dotrzeć do wielu miejsc. W sobotę ofiary powodzi zablokowały w rejonie Thatty jedną z dróg, protestując przeciwko marnej pomocy, która na chybił trafił zrzucana jest z ciężarówek w tłum ludzi pozbawionych dachu nad głową i podstawowych środków do życia. (32 fotografie)

1. PAKISTAN, Thatta, 29 sierpnia 2010: Kobieta na łóżku w prowizorycznym obozie na pagórku, którego nie zdołała zalać woda. AFP PHOTO/PEDRO UGARTE

 

Tak czerwonej galerii na 990px jeszcze nie było. I nie mam na myśli ani poglądów politycznych ani obrazów broczących krwią. Sprawcą tej „czerwoności” są pomidory – główny atrybut każdego z uczestników „Tomatiny”. La Tomatina jest świętem obchodzonym w miejscowości Buno (hiszp.: Buñol), położonej w prowincji Walencja. Podczas zabawy uczestnicy obrzucają się nawzajem tonami pomidorów. Bitwa ta odbywa się zawsze w ostatnią środę sierpnia i stanowi główny punkt trwającej cały tydzień fiesty, która przyciąga tysiące turystów z całego świata – corocznie bierze w niej udział ok. 30.000 osób. (33 fotografie)

1. HISZPANIA, Bunol, 25 sierpnia 2010: Mężczyzna obrzucony pomidorami podczas tegorocznej Tomatiny. AFP PHOTO / Biel Alino

 

Rekiny to ogólna nazwa grupy drapieżnych ryb chrzęstnoszkieletowych. Osiągają długość od 15 centymetrów do 20 metrów, a ich masa ciała dochodzi nawet do 12 ton. Najgroźniejsze gatunki, np. żarłacz biały czy tygrysi posiadają ostre i spiczaste zęby, ułożone w szeregi, stopniowo zużywane i zastępowane nowymi. Corocznie na świecie ginie w wyniku ich ataków kilkadziesiąt osób. Nie jest to jednak szczególnie znacząca liczba, nawet wziąwszy pod uwagę ograniczony teren występowania rekinów. Rekiny cenione są głównie z uwagi na płetwy grzbietowe (cena płetwy to ok. 1300 USD), z których przyrządzana jest, uważana za przysmak, zupa. Talerz takiej zupy może kosztować nawet 100 USD. (33 fotografie)

1. WIELKA BRYTANIA, Londyn: Żarłacz tygrysi zanurzony w formaldehydzie (dzieło sztuki autorstwa Damiena Hirsta), prezentowany w domu aukcyjnym Sotheby's. (Foto: Peter Macdiarmid/Getty Images)

 

Meksykańskie Juarez, które jest punktem granicznym i częścią dużego szlaku przemytniczego, powoli pustoszeje. Z powodu walk „żołnierzy” karteli narkotykowych, brutalnych morderstw rywalizujących gangów, turyści boją się je odwiedzać, a mieszkańcy w obawie o życie uciekają na drugą stronę granicy. Obecnie Juarez jest jednym z najniebezpieczniejszych miast na świecie. Na każde 10 tys. mieszkańców  przypadają 173 morderstwa. W ciągu ostatnich trzech lat ponad 15 tys. osób zginęło (o tylu wiadomo) w wyniku rywalizacji gangów.
Do walki z przestępcami skierowano wojsko (ok. 50 tys. żołnierzy), ponieważ policja – w dużej części skorumpowana przez kartele – nie mogła poradzić sobie z eskalacją problemu. Na szkolenie meksykańskiej policji rząd USA przeznacza setki milionów dolarów, dostarcza śmigłowce i wyposażenie dla sił bezpieczeństwa walczących z kartelami. (31 fotografii)

1. MEKSYK, Juarez, styczeń 2010: Krew, taśma policyjna i rękawiczka na podłodze pomieszczenia, gdzie w porachunkach przestępców zginęło 11 młodych ludzi. AFP PHOTO/Jesus Alcazar

 

Balon na ogrzane powietrze to rodzaj balonu, w którym siła nośna  wynika z różnicy gęstości ogrzanego powietrza wewnątrz i chłodniejszego na zewnątrz balonu. Pierwszy taki balon zbudowany został przez braci Montgolfier w 1792 roku. Balony tego typu najczęściej wykonane były z papieru, płótna lub jedwabiu, a powietrze ogrzewane było przez płomienie ogniska.
W minionym tygodniu w Bristolu po raz 32. zorganizowana została impreza International Balloon Fiesta. Była ona okazją do spotkania się baloniarzy z całego świata i uświetniła 50. rocznicę powstania nowożytnego balonu o nylonowej kopule i ogrzewanego propanem. W pobliżu posiadłości Ashton Court zebranych zostało blisko 150 balonów, których lot obserwowało blisko 500 tys. ludzi. (31 fotografii)

1. WIELKA BRYTANIA, Bristol, 9 sierpnia 2010: Balon nadmuchiwany ciepłym powietrzem przed katedrą w Bristolu. (Foto: Matt Cardy/Getty Images)

 

Ramadan jest dziewiątym miesiącem kalendarza muzułmańskiego (księżycowego). Określany mianem „świętego” upamiętnia objawienie się archanioła Gabriela  (arab. Dżibril) Mahometowi  i rozpoczęcie przekazywania pierwszych wersów Koranu.  W trakcie ramadanu, od świtu do zmierzchu, muzułmaninowi nie wolno spożywać żadnych pokarmów, pić żadnych napojów oraz powinien zachować wstrzemięźliwość seksualną. Spożywane są zwykle dwa posiłki – iftar po zachodzie słońca oraz suhur przed świtem.  Z obowiązku poszczenia zwolnione są kobiety ciężarne, karmiące matki, osoby chore psychicznie i podróżujący. W zamian mogą oni wybrać sobie 30 dowolnych dni w ciągu roku na post, a w czasie ramadanu nakarmić przynajmniej jedną osobę, której nie stać na posiłek. (32 fotografie)

1. INDONEZJA, Dżakarta, 10 sierpnia 2010: Kobieta modli się podczas pierwszego dnia ramadanu. AFP PHOTO / ADEK BERRY

 

W ubiegłym tygodniu wybierałem dla Was zdjęcia pokazujące walkę ludzi z pożarami w Rosji i powodzią w Pakistanie. Rozmiary tych tragedii są tak olbrzymie, że nadal napływają duże ilości zdjęć obrazujących te dwie klęski. Dlatego dzisiaj raz jeszcze zdjęcia z obu krajów. Są one połączone z fotografiami obrazującymi skutki obfitych opadów deszczu i wywołanej z tego powodu lawiny błota w Chinach, gdzie ponad tysiąc ludzi nadal uważa się za zaginionych, a ponad setka zginęła pod gruzami zniszczonych domów. Sami również bardzo wyraźnie odczuwamy siłę żywiołu jakim jest woda oglądając wiadomości z zalanej Bogatyni i okolic. Dlatego do zestawu zdjęć ze świata dołączyłem kilka fotografii autorstwa Kacpra Kowalskiego, który rejestrował przebieg powodzi w Polsce. Od 19 maja do końca czerwca, latając na paralotni nad obszarem zalanego przez wodę Sandomierza, sfotografował niemal 100 km2 zalanych terenów. Więcej zdjęć z tej powodzi znajdziecie na www.powodzznieba.pl (54 fotografie)

1. ROSJA, Zelenaja Sloboda, 3 sierpnia 2010: Światło przebija się przez dym unoszący się nad cerkwią 30 km od Moskwy. AFP PHOTO / ARTYOM KOROTAYEV

 

Wielbłądy są fizjologicznie przystosowane do życia w ciężkich warunkach klimatycznych, głównie suchego i gorącego klimatu. W stanie dzikim występują jedynie w Azji Środkowej (wielbłąd dwugarbny) i w Australii, gdzie dotarły razem z afgańskimi poganiaczami. Wielbłąd jednogarbny wyginął na wolności wiele lat temu. Jako zwierzęta hodowlane obydwa gatunki są kosmopolityczne (czyli obejmujące zasięgiem cały świat) i w wielu krajach wykorzystywane są jako zwierzęta użytkowe. Generalnie są również bardzo wdzięcznym obiektem do fotografowania, o czym – mam nadzieję – przekona Was dzisiejszy wybór zdjęć. (29 fotografii)

1. KATAR, Doha: Wielbłąd startujący w wyścigach na torze Losail International w Katarze. (Foto: Clive Mason/Getty Images)

 

Rozpoczął się ramadan

Na patrolu. Zdjęcia z Afganistanu

Hiszpański mundial